Gminna kultura traci szefową. Obecna dyrektor przechodzi do powiatu, obejmie posadę sekretarza. Centrum Kultury Bibliotek i Sportu w Lelisie po raz kolejny stało się szkołą kadr dla innych. Szkołą, która kształci i przygotowuje na wysokim poziomie. Płacimy my – mieszkańcy, korzysta ktoś inny. Cóż, tak chcemy. Nasz wybór. Zapewne będzie nowy konkurs i oby nie przyszła kolejna osoba potrzebująca przygotowania do tzw. wyższych celów. Jak widać potrzeby mieszkańców muszą ustępować innym potrzebom.
Chętni do objęcia posady mogą już przygotowywać szereg dokumentów, projektów, planów, wizji by to wszystko skonfrontować z komisją konkursową. Tylko w jakim celu? Może uda im się chociaż być tłem tego procesu. Osobista autopsja pokazała panujące u nas realia. Dla „odważnych” powodzenia, a dla nas mieszkańców, oby jak najszybciej przyszedł czas normalności. Normalności, której potrzebujemy jak przysłowiowa ryba wody. Ale oby tak było róbmy coś, nie bądźmy obojętni. Jeśli nie zrobimy tego my sami, to ktoś inny uczyni to za nas, tylko czy zadba o nasze potrzeby?

