Nasze potrzeby – aby władza bardziej słuchała mieszkańców

      Możliwość komentowania Nasze potrzeby – aby władza bardziej słuchała mieszkańców została wyłączona

Demokracja jest formą ustroju państwa, w którym obywatele sprawują władzę bezpośrednio lub za pośrednictwem wybranych przez siebie przedstawicieli. Demokracja to nie tylko wybory, dzięki którym wybieramy przywódców, ale również aktywni obywatele, wolność słowa, niezależny system sądownictwa, przejrzyste instytucje, gotowe do zaangażowanego reagowania, cieszące się zaufaniem ogółu obywateli i broniące ich praw w sposób równy i sprawiedliwy – Hillary Clinton, ur.1947, amerykańska polityczka.

Krzysztof Bulak

Zatrzymajmy się jedynie na wybranych elementach przytoczonej wypowiedzi. Aktywni obywatele – obserwacja i doświadczenie wskazują, iż są oni niemile widziani przez władze. Mowa tu o obywatelach niezależnych, autonomicznych. Oni nigdy nie mają racji i ich wnioski, myśli, propozycje nigdy nie zasługują na uwzględnienie. Inaczej przedstawia się to, w sytuacji osób z kręgu władzy.  A jeśli nie ma możliwości ich pominięcia, to władza rozpoczyna się epopeję gry na czas, działań na zniechęcenie mieszkańca.

Obrona praw obywateli w sposób równy i sprawiedliwy – czy „bawienie” się anonimami szkalującymi mieszkańców jest sprawiedliwe i godziwe? Władza może wiele w ramach swych obowiązków służbowych, może nawet szkalować publicznie mieszkańców i za to jest nawet „nagradzana”, bo wykonywała obowiązki służbowe. Czy w demokratyczne cywilizowane państwo dopuszcza takie sytuacje? Nasze lokalne realia mówią że tak. Gdzie tu mowa o sprawiedliwości, przyzwoitości, zaufaniu?

Przejrzyste instytucje – zapytania mieszkańców są traktowane w sposób wymijający, zdawkowy, zdarzają się odpowiedzi nie na temat lub tylko częściowe. Procedura odwoławcza i nadzorcza praktycznie nie istnieje. Władza nie ponosi za nic odpowiedzialności. Dobrą wolą władzy jest udzielenie informacji publicznej. za brak jej udzielenia, władza nie ponosi żadnych konsekwencji. Mieszkaniec zaś traci czas, zdrowie, zapał i pieniądze.

W 1992 roku ks. Stanisław Tworkowski nie wierzył w ostateczny upadek komunizmu: „Ten diabelski system nie upadł, ale się przepoczwarzył. Wczoraj mieliśmy sekretarzy, dziś są inni manipulanci: maklerzy i dziennikarze”– cyt. Wojciech Muszyński, Niepokorny z Milanówka, IPN Warszawa, s VII. Kiedyś funkcjonariusze chodzili do kościoła z urzędu, obecnie czyni się podobnie, tylko w nieco innej formie. Metody działań nadal często pozostają niezmienne, chociaż stara się je nieco ubrać w inne garnitury.

Taki stan będzie trwał i pogłębiał się dotąd, dopóki społeczeństwo nie obudzi się i nie powie „NIE” takim praktykom. Praktykom, które nie służą narodowi polskiemu. Jan Paweł II 14.10.1978 roku wypowiedział donośnym głosem znamienne słowa: „Nie lękajcie się!”. „Nie lękajcie się, otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi. Dla Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, systemów ekonomicznych i politycznych, szerokie dziedziny kultury, cywilizacji, rozwoju! Nie lękajcie się! Chrystus wie, co nosi w swoim wnętrzu człowiek. On jeden to wie!”. Nie lękajmy się wcielić w życie społeczne i narodowe, ten program naszego rodaka.

Download PDF