Niecodzienny zwyczaj dąbrowskiej parafii

      Możliwość komentowania Niecodzienny zwyczaj dąbrowskiej parafii została wyłączona

Wielkanocny poniedziałek był też czasem obdarowywania się, co na Kurpiach nazywane było wykupem. Na wykup były różne rzeczy: kawałek placka, rzadziej pieniążek, a to orzechy i przede wszystkim jajka. dziś najczęściej są to pieniądze  Wykup był np. dla księdza, który dokonuje świecenia pokarmów. Tu i ówdzie na Kurpiach był i jest zwyczaj zbierania jajek dla duchownego. Wykupem nazywano parę lub kilka jaj, przynoszonych przez dzieci nauczycielowi, przed rozpuszczeniem ich na ferie świąteczne. Zwykle w ostatni dzień lekcji w sali szkolnej stał jeden lub parę koszów, w które dzieci składały przynoszony „wykup”. W innych miejscach nauczyciel wybierał kilkoro dzieci zdolniejszych i w Wielki Piątek chodzili po wsi, co się nazywało chodzeniem „po wykupie z oracją”. Dzieci śpiewały jakąś stosowną pieśń i mówiły oracje, których się przedtem nauczyły.

Exif_JPEG_420

Od czasu kiedy w dąbrowskiej parafii pojawiła się Straż Grobu Pańskiego, zwyczaj wykupu stał się także jej udziałem. W Wielką Sobotę rano część żołnierzy, tych nieco „starszych”, udawała się w teren, by odwiedzić domy poszczególnych wiosek i złożyć im życzenia wielkanocne. Chodzono po dwóch. Odwiedzano także wioskę Stanisławowo należącą do sąsiedniej parafii Zbójna. Mieszkańcy tej wioski kiedyś licznie przybywali do dąbrowskiej świątyni. Nikt z parafian nie wyobraża sobie, aby nie przyjąć tego rodzaju żołnierzy, których wizyta jest dużą uciechą dla dzieci i ludzi starszych lub samotnych. Domownicy odwzajemniając się wręczają gościom drobne upominki. Kiedyś np. były to wspomniane jaja lub ciasto.  Obecnie są to datki  pieniężne, które następnie są przeznaczana na dar dla parafii i na potrzeby własne Straży Grobu Pańskiego. Dopełnieniem, niejako życzeń składanych mieszkańcom parafii, są życzenia składane w poranek wielkanocny księdzu proboszczowi. Życzenia te, w imieniu Straży składa jej dowódca, podczas apelu przy świątyni. Po czym Staż odprowadza kapłana na plebanię, by tam podzielić się z Nim świątecznym jajkiem.

 

 

 

 

Download PDF