Quo vadis?

      Możliwość komentowania Quo vadis? została wyłączona

W 1992 roku ks. Stanisław Tworkowski nie wierzył w ostateczny upadek komunizmu: „Ten diabelski system nie upadł, ale się przepoczwarzył. Wczoraj mieliśmy sekretarzy, dziś są inni manipulanci: maklerzy i dziennikarze”– cyt. Wojciech Muszyński, Niepokorny z Milanówka, IPN Warszawa, s VII.

Przyglądając się lokalnemu życiu społecznemu trudno oprzeć się wrażeniu, iż nasz rodak miał rację Zmienili się ludzie, garnitury, kolory krawatów, ale metody pozostały te same. Kiedyś do kościoła przychodziły osoby służbowo, dziś dzieje się podobnie, chociaż bardziej jest to zakamuflowane Przewodnia siła narodu zawsze ma racje, naród traktowany jest jako ten, który ma jej służyć. Szczytne hasła w praktyce znaczą co innego.  Ten kto nie spełnia wymogów i oczekiwań urzędu skazany jest na porażkę, Jeśli nie popierasz władzy, jesteś jej przeciwnikiem i obiektem walki.

Kiedyś niszczono patriotów, był etos wielkiej przyjaźni i wodza. Dziś podobnie. Cudze chwalimy a swego nie znamy, sami nie wiemy co posiadamy. Szkoła za swe wartości obiera się nie to co piękne, wartościowe i lokalne lecz szuka wzorców gdzieś tam. Jeśli my sami nie poszanujemy się, któż nas poszanuje? Ten kto pyta nie błądzi mówi stare powiedzenie, u nas odwrotnie. Mamy być osobami, które nie pytają, nie analizują, nie myślą etc, ale niewolnikami, numerami, trybikami w wielkiej machinie. Należy nas wyeksploatować maksymalnie, by następnie zastąpić innymi, a my….? Dokąd zmierzamy, jaka jest nasza przyszłość?

Download PDF