Olszewka – wioska położona w gminie Lelis pow. ostrołęcki. W latach 1921–1939 wieś leżała w gminie Dylewo woj. białostockie, a od 1931 roku w gminie Durlasy. w latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa ostrołęckiego. Wierni Kościoła rzymsko-katolickiego należą do parafii w Obierwi. Nazwa wsi pochodzi od olszyny, czyli drzewa z rodziny brzozowatych lub olsu, formacji roślinnej, która rośnie na terenach wilgotnych, dobrze nawodnionych.
Lustracja starostwa ostrołęckiego z 1789 roku podaje, że Olszewka płaciła 224 zł i propinacji /opłaty za alkohol, obowiązek kupowania przez chłopów określonych ilości trunków/ i czynszu płaconego do Skarbu Koronnego przez poszczególne wsie z naszego terenu/ i 650 zł. czynszu. W.H. Gawarecki w Pamiętnik historyczny płocki, Warszaw 1828 r, podaje iż wieś Olszewka leżąca w ówczesnej Ekonomii Ostrołęckiej, posiadała: gospodarzy 23, luźników 6. Na terenie wioski kopana bursztyn.
Jak podaje Gość Puszczański nr 2 R.2, 20 luty 1920 Wincenty Pawłowski z Olszewski był członkiem Tymczasowej Rady Związku Puszczańskiego.

Olszewka -dom – Gość Puszczański R.2, 1920, nr 5, 25 kwietnia 1920
Na łamach Gazety Świątecznej R6, nr 26(286) z 1886 roku, znajduje się kilka cennych informacji o ówczesnej wiosce Olszewka parafia ostrołęcka: „Wieś Olszewka składa się z 37-miu osad czyli kolońij i 3-ch morgowników, to jest takich, co na jednym morgu gruntu siedzą. Dymów ma 57. Ludności wszystkiej, oprócz dzieci nie mających jeszcze lat ośmiu, jest 306 dusz; w tej liczbie umiejących czytać znajduje się 181, a takich, co napisać potrafią, 51. Nie umiejących czytać ani pisać jest 125. Szkołę mamy w gminie, we wsi Kadzidle, którą co rok opłacamy. Ale cóż z tego, kiedy do niej mamy 10 wiorst! Z tego powodu ani jedno dziecko od nas w niej się nie uczy, tylko sami jak możera’ staramy się, aby swoje dzieci oświecać. I jakoś przy pomocy Bożej więcej nas jest czytelnych, niż nieoświeconych, bo teraz, dzięki Bogu, lepij lud bierze się do nauki, niźli pierwej. Spodziewam się, że za 10 lat zaledwie już czwarta część zostanie tych ciemnych, co to tylko głowami potrząsają i mówią: „Co tam uczyć się! mój dziad i ojciec nie byli uczeni, a chleb jedli!”.
Gazetę Świąteczną sprowadzamy sobie w 5-ciu egzemplarzach, jako to: Józef Pawłowski jeden egzemplarz, Wojciech Prusaczyk i Jakób Grabowski drugi, Józef Kraśniewski trzeci, Romuald Kisel czwarty, Feliks Pawlikowski, sołtys, piąty egzemplarz. Bogu najwyższemu niech będą dzięki, że przecie u nas oświata wzięła górę nad ciemnotą. Dzisiaj, kiedy kto w naszej wsi umrze, to się tylu zejdzie na pogrzeb, że dla samych śpiewaków miejsca zabraknie, i nieboszczyka przyzwoicie, po chrześcijańsku, ze śpiewaniem odprowadzamy do krzyża na drodze.
A znowu kiedy ksiądz przyjedzie do chorego z Panem Jezusem, to ze światłem i ze śpiewaniem wprowadzamy księdza do izby, gdzie stół pięknie ubrany, a na nim stoją dwa lichtarze ze świecami woskowemi, które są sprawione za składane od całej wsi pieniądze.
Także w Wielki Czwartek i Piątek wieczorem zbiera się nas niemało i odprawiamy stacje do krzyżów. W Maju odprawiamy nabożeństwo zwane majowem przez cały miesiąc. Odprawia się to aż w trzech domach, bo nasza wieś jest bardzo rozległa, a do kościoła mamy blisko 10 wiorst. Lecz kiedym powiedział o dobrem, to nie zamilczeć i o złem, boć gdzie jest pszenica, tam i kąkol się znajdzie. Dużoć jest między nami dobrego, ale, jak to między ludźmi i trochę złego znaleźć się musi. Ot, naprzykład niedawno młodzież wystawiła sobie aż dwie huśtawki, czyli bujawki, i zaczęła przy nich zbierać się. Czy święto, czy niedziela przy huśtawkach pełno młodzieży. Co się tam działo wieczorami, a czasem i przez noc całą, to się każdy wnet domyślić może. Sołtys i gospodarze ostrzegali, y te huśtawki sprzątnąć, ale młodzież, a z nią i dwaj gospodarze, nie bardzo widać rozsądni, odpowiedzieli: „A co komu do tego? przecież to nikomu nie zawadza, bo stoi na naszée ziemi.”—Aż raz sołtys wziął ze sobą czterech gospodarzy, poszliśmy z piłami owe huśtawki pozrzynaliśmy, i na tem się skończyło. Jest u nas jeszcze i paru pijaków; o jednym z nich nawet ktoś napisał w Gazecie i od tego czasu bardzo się on poprawił.
Mamy tu jeszcze jedną rzecz, która nas czasem do niezgody doprowadza. Jest to pastwisko ogólne. Wieś nasza jest rozdzielona na dwie części strugą, na której leży jeden mostek. Prócz tego osady u nas są rozległe, bo pola momy po części liche i dużo jest nieużytków. Toteż od pierwszej chałupy aż do ostatniej będzie z 5 wiorst, a pastwisko nasze rozciąga się za ostatnią osadą; droga zaś do pastwiska jest bardzo piaszczysta. Zamiast więc pożywić dobytek to go się ususzy pędząc tą drogą. Toteż nikt z dalszych tam do tego pastwiska nie goni swojego dobytku, tylko na swoich osadach, jak mogą tak go żywią i niejeden gospodarz musi rzucić kawał łąki albo pola dla swojego dobytku. Lecz za to ci, którzy bliżej tego pastwiska mieszkają, dobrze korzystają z niego, bo są panami całego kawała. Już parę razy radziliśmy nad tem, aby podzielić ten pastewnik na działki, boć na każdego wypada po 5 morgów. Ale gdzie tam! Bliżsi nie chcą ani słyszeć o tem. Po co im pięć morgów, kiedy oni używają wszystkiego, a cała wieś za to płaci? Podawaliśmy o to już prośbę do komisarza; ale powiedziano nam, że nie można nic zrobić, aż póki nić będzie nas dwa razy tyle, co tych, którzy nie chcą pomiaru. A tu jeszcze nam brak 8 głosów do dwu części.
Proszę pana Pisarza Gazety Świątecznej o tę laskę, aby raczył tę naszą sprawę o tem pastwisku dobrze rozebrać i odpowiedzieć w Gazecie parę słów, to jest: czy poprzestać na tem co komisarz powiedział, czy się udawać gdzie-indziej, aby uzyskać ten pomiar?
W lipcu 1904 roku w wiosce zawiązano spółkę rolną, która liczyła 18 członków (w tym 2 niewiasty) z wkładem po 5 rubli każdy. Zarząd spółki tworzyli: Józef Wołosz, Stanisław Wołosz i Sypniewski. Skarbnikiem był Pawłowski – za Czytelnia dla Wszystkich : tygodnik ilustrowany poświęcony nauce, literaturze, polityce i życiu bieżącemu, R.1, nr 32 (11 sierpnia 1904).
Lektura dokumentu Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z 1927 roku: Szkoły powszechne Rzeczypospolitej Polskiej w roku szkolnym 1925/26 : (stan z dn. 1 grudnia 1925 roku), przynosi kilka ciekawych danych o szkole w Olszewce: szkoła miała 2 izby 103,8 m kw. w budynku własnym z 3 mieszkaniami dla nauczyciela, działka dla nauczyciela 0,4 ha, 2 nauczycieli etatowych, 64 godziny lekcyjne tygodniowo, 87 uczniów. W 1934 roku kierownikiem szkoły był M. Gutza. Obecnie wioska ma także swoją szkołę podstawową.
Od 05.10.1954 roku obszar obecnej gminy Lelis został podzielony na 4 gromady wiejskie. Każda gromada swym zasięgiem obejmowała kilka otaczających ją miejscowości. Decyzją władz wojewódzkich w Warszawie powstały gromady: Dąbrówka, Lelis, Siedliska i Olszewka- Olszewka, Obierwia, Szwendrowy Most, Aleksandrowo. Rok 1912 – powstaje kółko rolnicze w wiosce Olszewka koło Ostrołęki w guberni łomżyńskiej. Do Olszewki dołącza także Miastkowo. Taką informację odnajdujemy na łamach Gazety Świątecznej nr 1635. W ówczesnym czasie kółka rolnicze były m.in. ostoją narodowości polskiej, podobnie jak straże ogniowe. Wzajemna pomoc, wspólne działanie, rozwój kultury rolniczej, wyższe dochody, lepsze życie etc to efekty tego rodzaju organizacji społecznych.
Przegląd Łomżyński 04.03.1934 nr 9 donosił, iż 11 lutego 1934 roku w Olszewce z inicjatywy W. Kraka odbył się zjazd Kół Związku Młodzieży Ludowej. Prezesem Koła w Olszewce był wówczas Antoskiewicz.
Pamjatna zniżka Łomżinskoj Guberni na 1906 god podaje strukturę wyznaniową powiatu ostrołęckiego na dzień 01.01.1906 rok. W Olszewce było wówczas 169 wyznawców kościoła rzymsko-katolickiego. W 1933 roku w wiosce działało koło Stowarzyszenia Młodych Polek.
W aktach archiwum w Mławie znajduje się m.in. wykaz poborowych z powiatu ostrołęckiego, którzy w 1895 roku nie stawili się do poboru wojskowego. . Wśród „nieposłusznych” rekrutów znajduje się Feliks Dziekoński syn Stanisława z Olszewki. A wśród więźniów politycznych okresu stalinowskiego byli: Antoszewski Władysława ur. 1914, zam. Olszewka wyrok 8 lat za pomoc NZW oraz Augustyniak Aleksander ur. 1913 z Olszewki, wyrok 8 lat za pomoc NZW.

We wsi Olszewka w roku 2023 w rejestrze REGON zarejestrowanych było 67 podmiotów gospodarki narodowej. W latach 2020-2025 ludność wioski przedstawiała się następująco:642, 639, 645,643, 627.Od 2023 roku sołtysem wioski jest Sypniewska Joanna. Skład rady sołeckiej tworzą: Pawłowski Arkadiusz, Antoszewski Tomasz, Wołosz Sylwia, Pierzchała Monika. W wiosce funkcjonuje pole paintballowe.
Opr. Krzysztof Bulak
Fot. UG Lelis, FB

