19 lutego 2026 r. w BIP-ie UG Lelis został opublikowany raport z przeprowadzonych konsultacji w sprawie statutów sołectw. Interesująca lektura dająca wiele do myślenia i pokazująca kolejne elementy obrazu lokalnego samorządu. Radnym i mieszkańcom dano jedynie 4 dni do zapoznania się z nim, nim radni podejmą decyzję o ich uchwaleniu. Urząd sobie daje czas dwóch lat, mieszkańcom 4 dni. Pobieżna analiza raportu pokazuje wiele sprzeczności logicznych i prawnych, widać też dużą dowolność interpretacyjną oraz brak konsekwencji urzędu.
Większość uwag i propozycji zgłoszonych zostało przez mieszkańców z Dąbrówki, Aleksandrowa i Szkwy. Doszły do tego nieliczne uwagi z Durlas Gnat i Kurpiewskich. Ciekawy jest nazwijmy to „zbiorowy” postulat wydłużenia czasu trwania kadencji sołtysa. Pozostały jednak 4 lata. Jest takie powiedzenie „szef ma zawsze racje, ale jeśli go nie ma patrz punkt wyżej” – czyli racja jest domeną szefa. Podobnie i w tym przypadku. W tych konsultacjach dobrze to widać. Po co więc one były? Suche wypełnienie zapisu prawnego? Raport sporządzono w miarę prawidłowo.
W protokole nie znalazła się nawet moja ogólna uwaga, aby w treści statutów zmienić duże litery na małe w słowach Sołtys, Wójt itp. W języku polskim obowiązuje zasada, że nie pisze się wielkimi literami terminów niebędących nazwami własnymi. A wystarczyło zapytać nauczyciela polonistę. W gminie Lelis mamy ich przecież przynajmniej kilku. Gro zgłoszonych uwag nie zostało uwzględnione. Cóż… Czyżby pozostawał organ nadzorczy, kontrola poselska? Mieszkaniec zawsze płaci, urząd nie, a jak już to czyni to kosztem kieszeni podatnika.
Przeprowadzone konsultacje kolejny raz jasno obrazują, iż raczej szkoda czasu, zdrowia, pieniędzy na angażowanie się w lokalne życie społeczne, jeśli nie wtóruje się urzędowi. Chociażby dotychczasowy brak udostępnienia książki mieszkańcowi jest tego dobitnym przykładem. Może chociaż wersja elektroniczna będzie dostępna. Może…

