Wiersze „ambasadora Kurpiowszczyzny”

      Możliwość komentowania Wiersze „ambasadora Kurpiowszczyzny” została wyłączona

170px-adam_chetnik-portret


Poniżej fragment wiersza Adama Chętnika – jednego z najwybitniejszych ludzi Kurpiowszczyzny. Był on niestrudzonym badaczem i popularyzatorem regionu, etnografem i muzealnikiem, historykiem i publicystą, prawdziwym i niekwestionowanym „ambasadorem Kurpiów”.

Także w jego wierszach przebija miłość do ojczyzny, troska o losy Polski i tego małego skrawka ziemi, jakim jest Puszcza Zielona. Troska o losy i należyte wychowanie oraz godne życie Kurpiów — ludu, skrawek tej ojczystej ziemi zamieszkującego. Ludu, z którego wywodził się sam i wywodził się jego ojciec oraz dziad.

Fragment pochodzi z „Gawędy Kurpiowskiej” z tomu Jak Kurpie ze Szwedami wojowali, Warszawa 1986 r„ LSW, s. 15-16.

(…)„Bór tu wszędy był taki,

że aż z niebem — hej! — gadał;

toteż pięknie tu by to

aż do późnej jesieni

ponad Narwią, co cała

przepływała w zieleni;

w rzekach ryby nie brakło,

również w dołach, jeziorach,

co jak lustra świeciły

między drzewem po borach.

A co ptactwa po trzcinach

i zaroślach kwiliło,

co się zwierza po kniejach

i odstępach gnieździło!

Kto tam tropił zająca

albo lisa u licha,

kiedy grubej zwierzyny

było wszędy do grzecha!

Wilka, sarnę, niedźwiedzia

na cel tedy się brało …

Tak to, moje chłopaki

dawniej w Puszczy bywało..}


Na podstawie pracy Czesława Parzycha. 

Download PDF