„Obuwie wciąż bardzo oszczędzano, toteż koło domu na ogół wszyscy, dopóki mróz ziemi nie ściął, chodzili boso, lub w drewnianych trepach – chodakach własnej roboty, a zdarzało się, że jeszcze w łapciach – „kurpsiach” z łyka. Często też na targ, jarmark czy do kościoła Kurpianki szły boso, trzewiki niosąc w koszyku lub związane sznurowadłami przewieszone na ramieniu i dopiero w pobliżu celu wędrówki się „obuwały” – Zofia Niedziałkowska „Kurpie”, s.133
Ważność obuwia
Możliwość komentowania Ważność obuwia została wyłączona

