Dzień „na opak”

      Możliwość komentowania Dzień „na opak” została wyłączona

Bernard Kielak w swej książce  „Kurpie” tak pisze o ostatkach na Kurpiach:

„Chociaż na wsi kurpiowskiej nie było dużych ośrodków i dużych balów karnawałowych, był to okres wspólnych spotkań na tzw. muzyce, czyli zabawach w prywatnych chałupach. Zabawy te kończyły się we wtorek zapustny. Był to dzień o wywróconym porządku, dzień „na opak” – chłopcy przebierali się za baby, dziewczęta odwrotnie – za chłopców, chodzili po wsi robiąc rozmaite figle i psoty. Zabawy zapustne praktycznie kończyły obrzędy i zwyczaje zimowe, a następujący po tym post przygotowywał do świąt okresu wiosennego: – s.48


Ps. My także idąc nieco z duchem lokalnej tradycji ostatni dzień karnawału spędziliśmy na wspólnym przebywaniu i świętowaniu. Więzi międzyludzkie po raz kolejny zyskały nowego powiewu.

Download PDF