Miła niespodzianka spotyka tych, którzy zdecydują się sięgnąć do lektury zbioru wierszy regionalnych twórców. Ich praca jest radosnym i optymistycznym potwierdzeniem faktu, iż ziemia kurpiowska może poszczycić się dużą ilością talentów twórczych, tych młodych i nieco starszych.. Wspomniany „Poetycki almanach Kurpiowszczyzny” wydany staraniem Towarzystwa Przyjaciół Ostrołęki, prezentując ich dzieła literackie utrwalające piękno i bogactwo Kurpi. Dionizy Maliszewski cząstkę swej pracy zadedykował jednemu z naszych mieszkańców Janowii Sęk z Płoszyc, ludowemu rzeźbiarzowi Kurpiowszczyzny. Kto by się spodziewał, że po tylu latach zostanie on doceniony i w ten sposób. Poniżej wiersz „Drewno”:
Gdy płonie –
krzyczy w ogniu uwięziony ptak
i swój ból zapisuje w niebie czarnym skrzydłem.
Ocalone –
może zamknąć w sobie
rozpacz boleściwych Marii
wzruszyć śmiercią i męką Chrystusa.
Trzeba tylko – czułości chłopskich dłoni,
trzeba tylko – rozmodlonych rąk”.
********************************************
„Kobieta w brzuchu przezroczystym
niesie śpiące dziecko,
idzie z niepewną powagą
dotykając stopą jesieni
Wiem – będę miał córkę,
już jej w wyobraźni i marzenia
wyrzeźbiłem srebrną kołyskę.
Na urodziny zaproszę was –
wszystkie moje kurpiowskie świątki”.

