LEFORMY

      Możliwość komentowania LEFORMY została wyłączona

Przysetem do was, bo chciołem wom poziedzieć, ze i jo nareście zmondrzołem. Poziedziołem sobzie, ze juz nie bende sed napoprzec młodem, ale z nowocesnościo.Gdzie się nie obejrzys tam leformy; to dlocego by i u mnie jekech leformow nie zrobzieć? Jek poziedziołem, tak zrobziułem! Wywalułem stary lewizor pod sope, zeby dziecioki nieli w cem sie grzebać, a kupsiułem taki nowocesny, kolorowy. Ustaziułem go na to ziękso safecke pod oknem kele ślubanka. Kobzieta połosyła na niem wysywano ścierecke, co to jo na posog trzymała dlo nasej Andzi, a na niej pasyjkę i ksiotki z bzibuły w słoicku. Zaro po dojeniu, cało famelio siadomy przed tem nasem kolorowem lewizorem i tak razem oglądomy te dziwoki.

Zieta ludzie, ze jekbym jo nie kupsiul tego lewizora, to do dziś bym nie ziedzioł, ze na śwecie je tyle kolorow. Az w ocach się nieni! Nojzięcej, to pokazujo tech ministrow, co to cięgem godajo o leformach. Nalicułem jech chyba ze stery. A to leforma administracyjno, a to leforma zdrozio, a to rentow, a to śkołow. Duzo godajo, ale za ciorta nie mokem jech pojąć. Do dziś bym pewnie nic nie ziedzioł, zęby nie Wiekow Mietek. Przylecioł ci on roz do nas z bekem i krzycy z proga, ze nom wojewodztwo zabzierajo. Moj BoŜe, gdzie! – pytom się go.

A on ni tłomacy, ze ponoć az do Bziołegostoku.

Ooo! – myśle sobzie – jo się tak łotwo nie dom! Dziodka rusyfikowali, ojca internowali, ale mnie z mojej zieni tak łotwo nie ruso! Narazie naostrzułem kosę, spuściułem psa i cekom co z tego bendzie.

To znow za porę dni przychodzi moj chłopok ze śkoły i tłomacy ni, ze w śkole tez bendzie jekoś leforma. Zieta ludzie, na moj rozum, to tech naucycieli, to powinni juz ostazieć w pokoju i nie dokucać jem. I tak juz chodzo jek te drzozgi, a jek jech jesce zacno mordować teni leformani, to do cysta pousychajo z tej bziedy.

Moja staro, to dobroci kobzieta… Casem zaniesie kerownikoziu porę jojkow przed śwentani, zeby nioł lepse oko na tego nasego chłopoka. Za duzo to nie pomogło. Jek tablicki nie mok, tak do dziś nie moze, ciorciuk jekiś! Cięgiem by tylo przed tem lewizorem siedzioł.

Moja staro tez się zrobziła przepadziwo na te bojki. To gotuje abo psierze, a ślepsie w lewizor. Casem, jek się zagapsiła na tech dziwokow, to ze trzy razy Roz po roz izbe zaniotła.

Jo tam ni mom casu tak bez ustanku w niego ślepsiać, ale casem popatrze. Nieroz, jęk tak juŜ wszyscy spsio, to jo lubzie popatrzeć na tech Roźnach plejbojow. W tej Hameryce, to cale jensy śwat; i chłopy i kobziety lotajo niby bez tech leformow, a zobocta jek bogato zyjo!


(Leszek Czyż: Pusco ty moja cz. 2)

Download PDF