Prawda w życiu publicznym

      Możliwość komentowania Prawda w życiu publicznym została wyłączona

Jedno z ludowych porzekadeł brzmi: „Kto prawdę gada suchy chleb jada”. Niestety, wszyscy mamy wpisane kłamstwo w naszą naturę. Kłamstwo ma często związek z poczuciem wstydu i strachem przed reakcją innych osób na prawdę, która najczęściej przez jednych nie była w ogóle znana, a przez drugich świadomie lub nie, przemilczana.

DMczBOpWAAAdEx8[1]Zwykła ludzka przyzwoitość w życiu publicznym wymaga mowy prawdy. Mowy, na którą nikt nie może się obrażać.. Nikt też za jej promowanie nie może ponosić ujemnych konsekwencji. Otwarte i zgodne z prawdą informowanie społeczeństwa o tym co dzieje się w gminie, jak funkcjonuje władza i rada gminy, pozwala budować coraz dojrzalszą lokalną opinię publiczną. Poprawne odpowiadanie na pytania i wnioski mieszkańców, także sprzyja temu procesowi.

Zawsze istnieje jakaś grupa ludzi, którym jawność nie jest na rękę i którzy nie chcą przyjąć do wiadomości, nawet tego, co oczywiste. Być może ich osobiste interesy stoją w sprzeczności z jawnością i prawdą życia publicznego. Tu i ówdzie da się słyszeć od nich także słowa: „zostaliśmy wybrani w demokratycznych wyborach”,my wiemy najlepiej”, dając do zrozumienia mieszkańcom, po co im ta wiedza, czy po co się interesują itp. Stoją na stanowisku, iż mieszkańcom winno wystarczyć to, co podawane jest w często przesłodzonych biuletynach informacyjnych lub w Biuletynie Informacji Publicznej. Spotyka się jednak sytuacje, iż nikt nie zamieszcza w BIP stosownych informacji i dokumentów,  które zgodnie z prawem ma obowiązek upubliczniać, a nie czyniąc tego, ukrywa je.

Życie publiczne winno być jawne i możliwie zrozumiałe dla jak największej liczby mieszkańców. Dzięki temu będzie postępowała budowa coraz dojrzalszej lokalnej opinii publicznej, a społeczeństwo będzie znać prawdę, która służy człowiekowi i prowadzi go w słusznym kierunku. Odważne wypowiadanie prawdy jest bowiem dobrem, które zwycięża zło, jak mówił ks. Jerzy Popiełuszko.

Download PDF