W ostatnich kilku dniach dotknęliśmy bliżej podhalańskiej kultury. Pobyt w Zakopanem i okolicach obfitował w wiele wrażeń i doświadczeń, których nie sposób odnieść do naszej Kurpiowszczyzny. Jednym z pierwszych był widok mieszkańców Podhala /starszych i młodszych/ w strojach regionalnych podczas niedzielnej Eucharystii oraz jej góralska oprawa. Jakże pięknie byłoby zobaczyć podobny widok naszych mieszkańców w kurpiowskich strojach w obrzędach religijnych. Wycieczki i spacery przybliżyły nam sztukę i architekturę tego regionu. W Kuźnicach piękny widok dolnej stacji kolejki na Kasprowy Wierch, z którego rozciągają się radujące oczy i serce widoki na Tatry. Muzeum Tatrzańskiego Parku Narodowego, skocznia „Wielka Krokiew”, kaplica w Jaszczurówce, „Willa pod Jedlinami”, to etap jednego ze zakopiańskich spacerów. Pobyt w Zakopanym nie może być prawdziwym pobytem bez spacerów na Krupówkach, wizycie nad
Morskim Okiem, wejściu na Nosal i Giewont, czy też Gubałówkę. Innym razem cel spaceru to stary kościółek przy ulicy Kościelnej, „zakopiańska starówka” i spożycie grillowanego oscypka z żurawiną lub bez – stanowiącego kulinarny hit ostatnich lat. Pobyt w Zakopanym to także wędrówki po okolicznych dolinach, czy też wypad na spływ Dunajcem. Radośni i uprzejmi górale witają przybyszów na każdym kroku, promując swoją kulturę /gwarę, ubiór, muzykę, śpiew, rękodzieło itp./, która stanowi ich poważne źródło utrzymania. Czerpmy dobre wzorce z innych. Reszta wkrótce..
Foto: widok z Gubałówki, kaplica na Gubałówce, wodospad Siklawica

