W wielu naszych domach znajdujemy stare, ręczne śpiewniki pogrzebowe naszych rodziców, czy dziadków. Może to są przykurzone pamiątki rodzinne, z których warto przypomnieć historię swej rodziny. Śpiewniki te, pisane ręcznie wiecznym piórem posiadają swoje dusze i są namacalnym dowodem obecności ich właścicieli pośród nas. Jeden z nich, po moim dziadku Czesławie Plonie z Dąbrówki, jest nadal w moim posiadaniu. Zanikł już prawie dzisiaj u nas zwyczaj śpiewów pogrzebowych przy zmarłych, czy odprowadzania zmarłego z domu do krzyża /lub do kościoła/ w towarzystwie śpiewów za zmarłych. Szczątkową tradycję śpiewów przy zmarłym odnajdujemy jeszcze w naszych wioskach np. w Lelisie, Gąskach, Nasiadkach, Szkwie, Płoszycach. Są pośród nas osoby, które znają i pamiętają stare pieśni. Warto więc spotkać się i zaśpiewać je razem /nie przy okazji pogrzebu/, by wskrzesić pamięć ojców i przekazać ich tradycje następnym. Pieśni „Barbaro Święta”, „Już idę do grobu”, „Śpijże już po Twoim boju”, „Jezu w Ogrójcu mdlejący”, „Żegnam Cię mój świecie wesoły” to tylko niewielka część z ręcznych śpiewników naszych przodków.
Stosowną propozycję organizacji takiegoż spotkania przedłożymy Dyrektorowi Centrum Kultury Bibliotek i Sportu w Lelisie. Zachowajmy i utrwalmy tutejsze tradycje, także i te wokalne.

