Poniżej kilka fotek wykonanych podczas dzisiejszej przejażdżki rowerowej. Wykręcone kilkanaście kilometrów zaowocowały pięknie. Podczas wspólnie spędzonego czasu dane nam było poczuć rzadką już dziś woń prawdziwego wiejskiego siana i dojrzewających zbóż. Spotkać się oko w oko z mieszkańcami naszych pól i lasów: bociany, zające, sarny były na wyciągnięcie ręki. Wspólne rozmowy między sobą czy ze spotkanymi ludźmi pogłębiły wiedzę o naszych terenach i ich mieszkańcach. Przydrożne kapliczki i krzyże utwierdzały nas w poczuciu przywiązania mieszkańców do wiary i tradycji. Dowodem czego mogą być chociażby ukwieciona kapliczka w Gralach, przydrożny krzyż spowity różami w Brzozowej. A dopełnieniem wrażeń było odkrycie słupowej, około 100 letniej, kapliczki w Płoszycach. Widoki pięknie budujących się naszych wiosek, pracujących rolników, radują serca i dają nadzieję na dobre jutro naszych stron, które wyglądają nieco inaczej zwiedzając je z pozycji roweru.






