Tak oto wypowiedział się nasz rodak nt. Powstania Warszawskiego ks. Stanisław Tworkowski –
kapelan I Obwodu – „Śródmieście” Okręgu Warszawskiego AK:
„W różny sposób będą określać Powstanie: brakiem roztropności, nieprzygotowaniem militarnym, szaleństwem, które przyniosło korzyść wrogom Polski. Niezależnie od sądów słusznych, czy niesłusznych, jedno jest pewne, że był to zryw wolności, która jest dobrem godnym największych ofiar czy poświęceń”.
Pomimo takiej postawy, dzieje tego syna Kurpiowskiej ziemi, charyzmatycznego kapelana powstańców, naznaczone były różnego rodzaju represjami. Warto tu przytoczyć chociażby jeden fakt. 3 sierpnia 1944 r. za antypowstańcze kazanie (propaganda KG AK mówiła o 3 dniach walki) przesłuchiwany przez AK-owską bezpiekę. Ten sam człowiek przesłuchiwał później ks. “Jacka” jako ubek po 1945 r.

