Zbliża się okres dorocznych dożynek, warto więc przytoczyć słowa prymasa Stefana Wyszyńskiego z 1957 wypowiedziane w Rzymie w 1957 roku, a charakteryzujące ówczesną postawę ludu wiejskiego. Słowa te, są także naszym zobowiązaniem:
„Chłopi ogromnie dojrzali, nikt ich już nie zwabi demagogią, są niezależni. Mają żywe poczucie prawa, wiary i tradycji, szanują pracę i kochają ziemię. Pomagają często ludności miejskiej w walce z głodem i nędzą. Nie znoszą komunizmu i przywiązani są do własności. Ich to przeważnie staraniem wznoszone są nowe kościoły i oni też utrzymują, dzięki swej ofiarności, księży i wiejskie parafie. Bez nich Polska nie mogłaby istnieć. Oni ją żywią i bronią spuścizny, nie tylko w materialnym znaczeniu. Jest to warstwa najzdrowsza fizycznie, ekonomicznie i społecznie”.

