„Przemysł tkacki. We wsi Łątczynie pod Ostrołęką, w gub. łomżyńskiej powstały warsztaty tkackie. Pięć nowego systemu warsztatów ustawiono w mieszkaniach gospodarzy, a tkactwem trudnią się gospodynie. Roboty prowadzone są pod kierunkiem instruktora specyalisty ze Stanisławowa. Pobiera on 25 rb. miesięcznie, wraz z mieszkaniem i całko Witem utrzymaniem. Wełnę sprowadza się hurtownie z Warszawy. Warsztaty sprowadzono z Łowicza od p. Balcera, w cenie 70 i kilku rb. za jeden. Początkowo wyrabiane jest sukno na ubranie i ręczniki Dziennie- można zrobić 12 łokci materyału. Sztukę płótna w 60 łokci robią mniej więcej tydzień. Jeżeli to płótno robi najemnica, to dostaje za to 4 rb. Wykończenie sukna (folusz, dekatyzowanie) odbywać się musi aż w Łodzi lub Białymstoku, bliżej bowiem niema odpowiednich fabryk. Warsztaty powstały dzięki Tow. rolniczemu w Ostrołęce”
Źródło:
Wiadomości Maryawickie 27 lipca 1911 rok nr 88 s.72

