Rzec można, iż kolejny raz mieszkańcy gminy zostali nie do końca właściwie potraktowani przez władze lokalne. Po raz wtóry zawiódł gminny obieg informacji. Chyba, że tak miało być. 24 września 2019 roku w UG Lelis odbyła się debata o bezpieczeństwie. Na próżno było szukać stosownej informacji na stronie internetowej urzędu gminy, nie było także powiadamiającego SMS-a, czy też urząd nie skorzystał z oferty lokalnych stron internetowych w zakresie informowania społeczeństwa. Jedynie portal Moja Ostrołęka zamieścił stosowną informację dzień wcześniej. Info to, powielone zostało jedynie na portalu społecznościowym Facebook.
Relacja z tejże debaty, także pojawiła się na tym portalu.
Spotkanie z lokalną społecznością miało pozwolić na ustalenie rodzaju i zakresu zagrożeń i określenie działań zapobiegawczych. Podczas debaty omówiono:
– Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa,
– aplikacje „Moja komenda”,
– sposoby zapobiegania oszustwom na osobach starszych, omówione zostaną metody oszustw, m.in. na wnuczka i na policjant.
Była to też doskonała okazja dla mieszkańców do poznania dzielnicowych, bezpośredniego kontaktu z nimi, przekazania im swych uwag, wniosków i propozycji.Niestety nie wykorzystana właściwie.
Co oznacza brak poinformowania społeczeństwa o tak ważnej debacie dotyczącej ich bezpieczeństwa – jednej z najważniejszych potrzeb życiowych człowieka? Zamieszczone na www.moja-ostrołeka zdjęcie z tej debaty mówi samo za siebie. Po co są więc organizowana była owa debata? Sztuka dla sztuki, wypełnienie jedynie obowiązku proceduralnego? Gdzie w tym wszystkim są nasi radni?
Wyciągajmy stosowne wnioski z tego rodzaju sytuacji.

