Na godz. 13.00 zaplanowane było wspólne posiedzenie Komisji Rady Gminy Lelis. Obrady odbyły się zgodnie z planem. Jako goście uczestniczyło w nich dwóch sołtysów i dwóch mieszkańców gminy oraz redaktor Wieści Gminnych /nie licząc pracowników urzędu/. Obrady nie w blasku kamer i fleszy aparatów mają swoją niewymowną wartość. Transmisja internetowa stanowi pewnego rodzaju wyreżyserowany spektakl, który nie odsłania wielu szczegółów, tego rozdziału życia samorządowego.
Radni sprawnie uporali się z zaplanowanym porządkiem obrad. Przyjęli sprawozdania Komisji i zaopiniowali materiały na dzisiejszą sesję. Chwilę zatrzymania wymaga sprawozdanie Komisji Skarg i Wniosków. Można odnieść wrażenie, iż mieszkańcy gminy w niczym nie mają racji, bo wszystko jest w jak najlepszym porządku. Wielu też ciekawych spostrzeżeń i faktów doświadcza się, jak to zwykle bywa, w punkcie sprawy różne/bieżące.
I tu poruszano szeroko rozumiane sprawy lokalnej oświaty, jej stanu funkcjonowania i finansowania, szukania oszczędności, szkolnej ankiety oraz pilnej potrzeby posiedzenia Komisji Oświaty i Spraw Socjalnych. Radni zwrócili też uwagę na ostatnie kłopoty z komercyjnym wynajmowaniem sal przez CK-BiS. Wójt zapewniał, iż należy dołożyć wszelkich starań, by chronić maksymalnie mieszkańców przed różnego rodzaju zagrożeniami związanymi z silną komercyjną ekspansją przeróżnych firm. Włodarz gminy zwrócił się także z prośbą o poszanowanie jego wizerunku – dóbr osobistych. Radny Kamil Stepnowski zasygnalizował m.in. nie rozwiązane dotychczas kwestie prenumeraty Gazety Sołeckiej, inicjatywy lokalnej. Pan Dariusz Mróz podzielił się własnymi spostrzeżeniami odnośnie oszczędnej gospodarki finansowej w szkole w Nasiadkach. Kwestie uwag do regulaminu nagrody edukacyjnej przedstawił Pan Parzychowski Paweł.
Warto też zasygnalizować, pojawiające się tu pojedyncze sygnały wskazujące na fakt niegościnności, a być może i braku kultury osobistej, czy szacunku do drugiego człowieka. Podanie ręki, dostrzeganie wszystkich obecnych, przywitanie wszystkich przybyłych to elementarne kanony kultury. Niestety, zdarza się, że co niektórym samorządowcom pod górkę jeszcze i w tej materii, być może czekają ich nieodrobione przedmiotowe prace domowe.. Bycie osobą publiczną zobowiązuje bynajmniej podwójnie, także i w tej materii.

