14 luty – Walentynki lub też Dzień św. Walentego. To liturgiczne wspomnienie tego świętego, czczonego głównie na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych. Sam święty był rzymskim męczennikiem, biskupem, ściętym w połowie III wieku naszej ery. Stracono go za złamanie zakazu cesarza Klaudiusza II Gockiego, dotyczącego małżeństw wśród młodych legionistów. Władca uważał, że najlepszymi żołnierzami są ci, którzy nie mają rodzin, zabronił więc młodym wojakom żenić się. Biskup Walenty mimo wszystko ślubów udzielał, za co został uwięziony. Egzekucji dokonano właśnie 14 lutego. W Polsce Walentego czci się nie tylko jako patrona zakochanych, ale również opiekuna chorych umysłowo oraz epileptyków.
Historycy dodatkowo zauważają pewien związek walentynek ze starorzymskim świętem bogini Junony, opiekunki domowego ogniska, podczas którego poszukiwano wybranek serca i losowano imiona przyszłych ukochanych z dzbanów i urn.
Każdy z nas ma prawo się cieszyć Walentynkami. Kochajmy 365 dni w roku, zaskakujmy się wzajemnie, dbajmy o miłość. Walentynki spróbujmy wykorzystać – na zbliżenie się nie tylko do siebie, ale także do Źródła miłości!
Pięknie mówił o miłości św. Jan Paweł II: „Miłość jest siłą, która nie narzuca się człowiekowi od zewnątrz, lecz rodzi się w jego wnętrzu, w jego sercu, jako jego najbardziej wewnętrzna własność.”, „Miłość jest tym, co stanowi o doskonałości moralnej człowieka, jego podobieństwie do Boga”

