Fundusz sołecki zagrożony

      Możliwość komentowania Fundusz sołecki zagrożony została wyłączona

Losy funkcjonowania funduszu sołeckiego w roku 2021 w gminie Lelis stanęły pod dużym znakiem zapytania. Włodarz gminy przesłał radnym projekt stosownej uchwały wraz z uzasadnieniem. Można je bez trudu odszukać w mediach społecznościowych. Co skłoniło wójta do takiego posunięcia? Nie sposób oceniać merytorycznej wartości przedstawionego uzasadnienia. W uzasadnieniu uchwały napisano m.in. „Rozdrobnienie środków” – powaga urzędu i szacunek do mieszkańca wymaga czegoś więcej.

Gmina tworząc fundusz sołecki odnosi wymierne korzyści finansowe w postaci dodatkowych pieniędzy z budżetu państwa, które w przypadku nie utworzenia funduszu nie przysługują. Dodatkowe środki wynoszą odpowiednio: 20, 30 lub 40 %  wykonanych wydatków. Najwyższe dofinansowanie otrzymują gminy o najniższych dochodach, zaś najmniejsze – gminy najbogatsze.

Nasuwa się wrażenie, iż faktyczne podstawy planów włodarza gminy w tym zakresie leżą, gdzie indziej. Być może jest to chęć ręcznego sterowania i ową cząstką budżetu gminy, którą w sytuacji istnienia funduszu sołeckiego, zasadniczo dysponują mieszkańcy poszczególnych sołectw. Trudno bez niepokoju przyjąć przedstawioną argumentację, iż „Za celowe uważa się wspieranie i upowszechnianie idei samorządowej, tym samym mimo niewyodrębnienia  funduszu sołeckiego w 2021 r., będą ponoszone wydatki na rzecz poszczególnych wsi”. Będą, ale czy oby nie tylko w oparciu o dobrą wolę włodarza. Zatem jawi się realna sytuacja: 'kto życzliwy dla wójta ten dostanie”.

Zamysłem ustawodawcy była aktywizacja mieszkańców, ich integracja, budzenie poczucia współodpowiedzialności za swe małe ojczyzny i budowanie społeczeństwa obywatelskiego. Dzięki funduszowi sołeckiemu powstało wiele cennych inicjatyw: placów zabaw, terenów zieleni, imprez kulturalnych i integracyjnych, nastąpiła promocja gminy itp.. Na niektóre z nich, jak pokazuje lokalne życie, mieszkańcy nie mieliby szans. Dlaczego ktoś decyduje się więc zrobić krok w tył? Czy zatem nasi radni, zachowując jasny umysł, niezależność i mając na uwadze dobrze pojęte dobro społeczne zdecydują się podnieść rękę za pomysłem wójta? Jaki efekt przyniosą petycje mieszkańców w tej sprawie? Zobaczymy w piątek 28 lutego.

Download PDF