Los mojej szkoły

      Możliwość komentowania Los mojej szkoły została wyłączona

Gdyby postawić każdemu z nas pytanie: Czy jest Ci obojętny los twojej szkoły? Większość z nas, z pewnością i zdecydowanie odrzekłaby, że „NIE”. Taka sama odpowiedź pada i z moich ust. Nie mogę być obojętny o jutro szkoły, którą w 1936 roku z dumą pobudowali nasi przodkowie. Szkoły, do której uczęszczali oni sami, ich dzieci, moi dziadkowie, rodzice i ja sam z rodzeństwem. Pomimo, iż obecnie nikt z mojej najbliższej rodziny nie uczęszcza do niej, to nadal pozostaje ona „moją szkołą”, pierwszą w życiu, w której pobierałem naukę od oddanej kadry pedagogicznej. Dla nich wszystkich wielkie słowa podziękowania.

Wracając do postawionego pytania. Co jesteśmy w stanie uczynić, aby nadal ona funkcjonowała w niezmienionej formie? Dwa razy udało się, a jak będzie obecnie? Projekt ankiety oświatowej zakłada nową formą pracy szkół w Dąbrówce, Nasiadkach i Olszewce. Dowozy dzieci niektórych klas do szkół w innych miejscowościach. Jak zwał tak zwał, to pierwszy krok w wiadomym kierunku. Nie można już uczynić tego wprost, to czyni się to „od kuchni”.

Dająca się zauważyć postawa niektórych wybrańców ludu w tym zakresie, niepokoi nieco. Słowa: ‘nic nie da się zrobić”, „wójt i tak zrobi co zamierza”, „moje dzieci – wnuki i tak nie uczęszczają do niej”, „nie mam czasu na to”, „są inni od tego” lub też postawa milczenia, czy różnego rodzaju odpowiedzi w zależności kto pyta,  nie napawają optymizmem. Czyżby metoda zmęczenia przeciwnika przynosiłaby swoje owoce? A może obawa przed „władzą” i jej ewentualną „nieprzychylnością”? Władzę się zmienia, a człowiekiem jest. Owszem są osoby czujące głęboko wspólnotową odpowiedzialność za jutro naszej szkoły i wielkie słowa uznania im za to. Naszym obowiązkiem jest ich wesprzeć i pomóc. Ale jak? A chociażby swą obecnością na jutrzejszej Komisji Oświaty i Spraw Socjalnych , a następnie odpowiedzialnie i mądrze wypełnić ową ankietę, która winna być skierowana do mieszkańców, a nie jedynie do rodziców.

Fakt, prawnie stroną w tej sprawie są rodzice, ale szkoła to dobro wspólne mieszkańców i to oni winni mieć głos decyzyjny w tym zakresie. Chociaż może niektórzy z nich nie są dziś rodzicami, to mogą być nimi jutro, bądź pojutrze lub też ktoś inny z ich rodziny będzie zapisywał swe dziecko do szkoły, ale czy do mojej szkoły? To zależy tylko od nas. W szerszej perspektywie czasowej, czasem trzeba ponieść nieco większe nakłady, by ostatecznie uzyskać prawdziwe dobro. A czy bez szkoły zapewnimy je sobie i tym co przyjdą po nas, tak jak uczynili to nasi ojcowie? Pamiętajmy o tym.

Osobiście, tak jak dotychczas, pomimo wielu przeciwności postaram się być na posiedzeniu tejże Komisji, które w ostatniej chwili i z niewiadomych względów zostało przeniesione z czwartku 27.02.2020 godz. 15.00, na piątek 28.02.2020 godz.8.00. Kolejne zbędne zawirowania i oby nie celowe.


Ps. Zawiadomienie o zwołaniu Komisji na dzień 27.02.2020 na godz. 15.00 znikło ze strony UG Lelis, a punkt ankiety oświatowej znalazł się w agendzie posiedzenia w dniu 28.02.2020. Został też mieniony czas rozpoczęcia obrad z godz. 8.30 na godz. 8.00.

Download PDF