„…Należy także wspomnieć, że część ludności mazowieckiej nosiła nazwę Kurpiów, i że ci Kurpie byli znani jako najlepsi i strzelcy, toteż, kiedy Szwedzi napadli ziemię polską, nikt im się tak nie dał mocno we znaki jak Kurpie. Kiedy wielki wojownik, król szwedzki Karol XII, przechodził przez lasy Kurpiów, zastąpili mu oni drogę i wielką ilość Szwedów wystrzelali. A co ciekawe to, że dowodziła Kurpiami mężna niewiasta Działyńska, wojewodzina chełmińska. Spotkała kilka razy taka klęska Szwedów, co ich zniecierpliwiło, a sam Karol XII odgrażał się, że wybije co do nogi tych „chłopów bez butów”, ale nie przyszło na to, i Kurpie zawsze załazili za skórę „czerwonym djabłom”, jak Szwedów nazywali.
Kurpie mieszkali na ziemi najmniej żyznej, na samych prawie wydmach piaszczystych, wśród lasów. Zamiast butów nosili kurpie czyli postoły, robione z wici i stąd poszła ich nazwa. Jak oni byli silni, daje wyobrażenie stare przysłowie, które chcąc oznaczyć człowieka silnego, mówiło „mocny jak Kurp“…” – cyt. Krakus, 17.10.1891, nr 42, R.1 s.6.

