W dzisiejszą niedzielę, w dąbrowskiej parafii, rozpoczyna się dawny obrzęd poświęcenia pól. Od wielu lat, jest on nieco skromniejszy, bowiem nie obchodzi się już procesyjnie granic określonej wioski, które wyznaczały odświętnie przystrojone kapliczki i krzyże przydrożne. Pozostała jedynie procesja wokół kościoła. Być może , doba koronawirusa dołoży zapewne swoje i osób uczestniczących w tym obrzędzie, będzie niewiele.
Święcenie pól, to dla gospodarzy ważny obrzęd, wynikający z porządku czasu zasiewu i próby zabezpieczenia urodzaju płodów rolnych. W wytężone wiosenne prace polowe wpisały się ogólnowioskowe procesje błagalne po polach gospodarzy, by Bóg darował kary, odwrócił choroby, nieurodzaj i różne klęski. święconą wodą zasiewy, kapłan polecał je na chwałę Bożą obracać i własny pożytek, używając ich uczciwie. W procesjach tych uczestniczyły gromadnie całe wsie, składając Bogu dzięki za Jego dary i prosząc o dobre plony. , aby „Bóg od tych miejsc złe odwracał przygody, dozwolił w obfitości wszelakim dojrzewać płodom, a przy zdrowiu i swym błogosławieństwie zebrać takie raczył”.
Pierwsze poświęcenia, to wioska Dąbrówka, a zakończy je poświęcenie z Bienduszki w jedną z kolejnych niedziel.

