Z dwuletnich obserwacji obrad Komisji i Sesji Rady Gminy Lelis można wyciągnąć kilka wniosków i zapytań. 15 osobowy skład rady w tej kadencji obradował 20 razy, podjęto 150 uchwał, radni złożyli łącznie 8 zapytań i interpelacji /7 – Kamil Stepnowski, 1 – Paweł Przychowski/. Inaczej mówiąc średnio 7-8 uchwał podczas jednej sesji, 0,53 petycji przypada na jednego radnego w ciągu dwóch lat. Spójrzmy na głosowania – uchwały podejmowane są prawie aklamacyjnie. Były to zasadniczo głosowania jawne imienne, przy bardzo wysokiej frekwencji radnych. Tyle główne statystyki.
Posiedzenia Komisji Rady Gminy odbywają się różnie, w dużej mierze są to posiedzenia wspólne. Omawiane i przyjmowane są na nich materiały na posiedzenia poszczególnych sesji, omawiane są bieżące sprawy gminne, rozpatrywane skargi i wnioski, radni zapoznają się z korespondencją rady, wysłuchują wystąpień wójta, mieszkańców, zaproszonych gości, sołtysów lub pracowników jednostek organizacyjnych gminy. Zadają pytania włodarzowi, skarbnikowi, sekretarzowi gminy. W miarę potrzeby pytania trafiają do obecnych przedstawicieli ZASiP czy CK-BiS, sołtysów lub mieszkańców. Czasem bywają dyskusje inspirowane bieżącymi wydarzeniami, czy zapytaniami radnych. Raczej tylko nieliczni radni zadają pytania, dociekają i wykazują głębszą znajomość problematyki samorządowej. Nie ma wysypu merytorycznych dyskusji. Odnosi się odczucie, iż prym na posiedzeniach nie nalezy do radnych. c.d.n.

