Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym uchwały rady gminy zapadają zwykłą większością głosów w obecności, co najmniej połowy ustawowego składu rady, w głosowaniu jawnym, chyba że ustawa stanowi inaczej. Członkowie rady mogą, zatem w każdej sprawie nie tylko głosować „za” lub „przeciw”, ale też dysponują prawną możliwością wyrażenia swej woli przez „wstrzymanie się od głosu”.
Tak też się dzieje i u nas podczas obrad rady i komisji. Czy zatem głosy wstrzymujące są “za” czy “przeciw”. To zależy od konkretnej sytuacji, czy to jest rada, sejmik, wspólnota mieszkaniowa, spółka itp.
W prawie nie ma też zwykle odpowiedzi zero jedynkowych typu “tak” lub “nie”. Wszystko zależy od wielu czynników.
Wracając na grunt wspólnoty samorządowej radny zawsze może wstrzymać się od głosu. Zgodnie bowiem z zasadą głosowania zwykłego, uchwała zostaje podjęta, gdy istnieje większa liczba głosów za niż głosów przeciw, zaś głosów wstrzymujących się nie bierze się pod uwagę.
Radni winni wstrzymać się od głosu, a nawet nie brać udziału w głosowaniu, jeśli sprawa w jakimś stopniu dotyczy ich osobiście lub osób z nimi spokrewnionych albo związanych
Patrząc więc praktycznie na gruncie lokalnym, głos wstrzymujący się w radzie gminy to stanięcie obok, co oznacza opowiedzeniem się za daną uchwałą. Pamiętajmy o tym.

