U źródeł pierwszej konsekracji

      Możliwość komentowania U źródeł pierwszej konsekracji została wyłączona

Wiadomo, iż świątynia w Dąbrówce pochodzi z Kadzidła, tam też odbyła się jej pierwsza konsekracja, o której pisaliśmy na naszych łamach 23.11.2020. O tej uroczystości wspomina także Henryk Syska. Poczytajmy.

…W roku 1856, często odbiegający od ukierunkowań własnego tytułu „Przegląd Religijno-Moralny” zamieścił dość szczegółowy „Opis poświęcenia kościoła we wsi Kadzidło, w starostwie ostrołęckim i uroczystego obchodu imienin księdza biskupa płockiego Michała Jerzego Ciołka Poniatowskiego roku 1783 wyjęty z akt kościoła”. Po dokumentach tych nie zostało już niestety jakichkolwiek śladów, a znaczące dla zagajnicy wydarzenie rozpoczęło się 27 września procesjonalnym wprowadzeniem do obszernej, ze starodrzewnych bierwion wzniesionej świątyni, płockiego, zasiadającego w Pułtusku sufragana, księdza Antoniego Narzymskiego. A wszystko to razem, jak przystało dla wysokiej miary purpuranta i innych znakomitości „przy odgłosie dzwonów, armat, moździerzy”. Mowę powitalną trzymał tutejszy proboszcz Antoni Szwejkowski, szczególnie zaś „imieniem Jaśnie Pana Antoniego Małachowskiego, sekretarza Wielkiego Koronnego, jako fundatora tego kościoła”. Nazajutrz — godziny zasłużonego, a wypełnionego cichymi rozmowami odpoczynku, — potem długo trwający i urozmaicony wymyślnymi toastami obiad, gdzie:

 „…Przy odgłosie muzyki i armat spełnione było zdrowie Jaśnie księdza konsekratora, jako też innych. Po obiedzie ksiądz konsekrator bierzmował. Dalej były nieszpory uroczyste, przy których miał kazanie Jaśnie ksiądz Turowski, pijar i profesor łomżyński, również do okoliczności zastosowane…”

Najszumniejszy jednak był schyłek, podziwianych nie tylko przez bartników i straże leśne, uroczystości, których rozgłos obnosił się daleko poza kadzidlańskie bory:

„…Jaśnie ksiądz Szwejkowski, gospodarz, już przez najpowinniejsze przywiązanie ku swemu pasterzowi, już z woli swego fundatora postarał się, aby ten dzień był obchodzony jak najuroczyściej. Z tej więc radosnej okoliczności Jaśnie ksiądz konsekrator odprawił pontyfikalną wotywę, na której miał kazanie ksiądz Gizicki, kanonik kruszwicki, proboszcz myszyniecki…”

Daleko jeszcze do końca tych, wzorowo pomyślanych, a przygotowanych z niezwykłą starannością obchodów:

 „…Podczas stołu także, gdy Jaśnie ksiądz konsekrator wzniósł zdrowie pasterskie, z armat i moździerzów sto razy ognia dano, stu zaś Kurpików jednobarwnie ubranych z ręcznej broni ustawicznie i długo strzelało…”


cyt. Henryk Syska „Zwiastun kurpiowskiego Ustronia”, ZN OTN 7 /1993/ s. 160 – 161

Download PDF