Oskar Kolberg /1814-1890/ w swym wielkim dziele p. t. ,,Lud“ podaje bardzo ciekawe opisy tzw. „ostatków“ i środy Popielcowej, obchodzonych dawniej na wsi bardzo uroczyście. O Kurpiach tak pisze:
„Ciekawe były zwyczaje, panujące u Kurpiów pod Nowogrodem. W środę popielcową chłopcy sypali dziewczętom popiół na głowy, łysych zaś bili po głowie grochowinami. Gospodynie wraz z komornicami schodziły się do jednej izby i wszystkie musiały tańczyć. Taniec ów nazwano; „konopnym“. Wieczorem zaś wchodził do izby człowiek, przebrany za konia. Nazywano go „Zapustem“, obsypywał on popiołem głowy komornic i wypędzał je za drzwi miotłą. Zasypywał popiołem poczęstunek i gasił na znak żałoby światło”
Siew Młodej Wsi R.22. s.123, nr. 8, 14 luty 1935

