Zachęcam do lektury artykułu z czasopisma Strzelec R.XVII nr 22 z dnia 06.06.1937 ukazującego dzień Bożego Ciała w Myszńcu. Uroczystość tego dnia znana jest nam dobrze, ale warto cofnąć się o kilkadziesiąt lat, by zobaczyć ją oczami kogoś z boku. Szlachetny lud kurpiowski żył, skupiał się wokół Kościoła, który był jego ostoją. Wokół którego toczyło się życie społeczne, kulturowe, polityczne, rodzinne. Jednak lud ten wymagał nieustannej pracy, w tym poprawy swego bytu ekonomicznego, by móc godnie żyć. Poczytajmy:


