Poniżej fragment pracy ks. Witolda Jemielitego zatytułowanej: „ Organizacje katolickie w parafiach dekanatu ostrołęckiego 1925 – 1939”, Zeszyty OTN z.XXII 2008:
„…OBCHODY ŚWIECKIE. Bp Łukomski był przeciwny używaniu słowa „święto” dla uroczystości cywilnych. W 1935 r. pisał, że coraz częściej obchody świeckie nazywa się „świętami”. Doszło już do tego, że prawdziwe święta kościelne zepchnięte zostały w cień przez „święta” wiosny, zimy, lasu, gór, mleka, dziecka, Polesia, sportów a nawet i zwierząt. To jest nadużycie. Należy odmówić udziału i osobnego nabożeństwa w obchodzie o nazwie „święto”. Jeśli urządzający obchód zastosują się do danego im wyjaśnienia i obchód ma się odbyć w dzień świąteczny, główne nabożeństwo należy odprawić na cześć święta katolickiego. To rozporządzenie powtarzał biskup kilkakrotnie…” – cyt. s. 62
—————————————————————————————————————
Stanisław Łukomski urodził się 21 października 1874 r. w wielkopolskiej miejscowości Borek. Święcenia kapłańskie przyjął w 1898 r., a dwa lata później został członkiem Collegium Sekretum – narodowego stowarzyszenia księży przy Lidze Narodowej, gdzie współpracował m.in. z Romanem Dmowskim oraz Wojciechem Korfantym. W Łomży zainicjował rozbudowę katedry, założył Bibliotekę Dobrych Książek oraz rozpoczął wydawanie gazety „Sprawa Katolicka”. Jako pasterz stawał nieugięcie w obronie katolickich zasad i głębokiego zakorzenienia wiary w narodzie. Dodatkowo od 1926 r. pełnił funkcję sekretarza Episkopatu Polski.
W czasie wojny bp Łukomski dwukrotnie był zmuszony opuścić swoją diecezję. Po raz pierwszy w wyniku bombardowania Łomży w 1939 r. Przebywał w tym okresie w Wilnie, Tykocinie i parafii Kulesze, skąd 9 lipca 1941 r. powrócił do stolicy diecezji. Zawierucha wojenna zmusiła go do opuszczenia miasta ponownie we wrześniu 1944 r. W wyniku zbliżania się frontu i zaciętych walk w rejonie Narwi przeniósł się początkowo do Zambrowa, a następnie Rosochatego, by w końcu lutego 1945 r. ponownie powrócić do Łomży. W tym czasie często wstawiał się za prześladowanymi Żydami oraz aresztowanymi księżmi, odmawiając jednocześnie jakiejkolwiek współpracy z okupantem. Popierał walkę prowadzoną przez Armię Krajową. Dzięki jego działaniom nie doszło do wysadzenia przez Niemców zaminowanej przez nich katedry łomżyńskiej.
Podczas prowadzonej przeciwko niemu kampanii propagandowej wysuwano szereg nieprawdziwych zarzutów, dotyczących jego działalności w okresie dwudziestolecia międzywojennego oraz wojny. Był też jednym z pierwszych duchownych, wobec których zastosowano ścisły nadzór aparatu bezpieczeństwa, głównie za sprawą głoszonych kazań, nawołujących do stawienia oporu władzy komunistycznej. Zabraniał także kapłanom udziału w pogrzebach stalinowskich funkcjonariuszy. Dodatkowo wciąż utrzymywał kontakty z podziemiem niepodległościowym, uczestnicząc m.in. w przeglądzie oddziałów Narodowego Zjednoczenia Wojskowego w lesie pod Małym Płockiem w kwietniu 1945 r. Przy tym zdecydowanie przeciwstawiał się funkcjonowaniu grup pseudopartyzanckich, zajmujących się głównie rabunkiem.
Życie biskupa Łukomskiego przerwał tragiczny wypadek samochodowy, któremu uległ, gdy wracał z pogrzebu kardynała Augusta Hlonda. Duża siła uderzenia sprawiła, że biskup, przebijając przednią szybę, wypadł z pojazdu. Poszkodowanych przewieziono najpierw do szpitala w Ostrowi, a następnie do Szpitala Sióstr Elżbietanek w Warszawie, w którym wcześniej leczono kard. Hlonda. Tam, pomimo operacji, bp Stanisław Kostka Łukomski zmarł, w wyniku powikłań, w dniu 28 października 1948 r.
Na podstawie: www.nsz.com.pl

