Jak podaje Pan Kamil Stepnowski – Radny Gminy Lelis, na swoim profilu FB https://www.facebook.com/Dystrykt13Lelis?__cft__[0]=AZV60YXls31BL–uu00eobEJUyWkYd-gGV7iTZIlpeMmx3cmCfrMJJS_frD4RCQseA3xIIoOREk_pKrdYw_xc25jlhfx0JZ3N054CQWWftLHRxqRU9Bcth9LgMnz26x2GhflrlbZ7z4QW3BxppjsEnGJ6HzpZjUxx8Pi7pOZgqJsvg&__tn__=-UC%2CP-R
12 września 2022 na godz. 8:30 „zaplanowana była Komisja Skarg, Wniosków i Petycji. W planie było rozpatrzenie skargi na Panią kierownik OPSu. Komisja została zakończona przez przewodniczącego komisji – Jerzego Dawida na prośbę włodarza”.
Skład szanownego gremium przedstawia się następująco:
- Dawid Jerzy – Przewodniczący
- Mróz Dariusz Józef – Zastępca Przewodniczącego
- Nalewajk Tomasz Antoni
- Parzychowski Paweł
- Stepnowski Kamil
Spójrzmy teraz na zapis § 26 Statutu gminy /który tez dotyczy obrad poszczególnych Komisji/: „Rada Gminy zwykłą większością głosów może postanowić o (odroczeniu) przerwaniu sesji i na wniosek Przewodniczącego Rady, o kontynuowaniu jej w innym wyznaczonym terminie”
Pan Radny pisze dalej: „…Niestety decyzja zapadła – obrady są przesunięte na inny – jeszcze nie znany termin….”. Decyzja zapadła jednoosobowo i arbitralnie. Co na to prawo?
Dodajmy, iż Przewodniczący Komisji Skarg Wniosków i Petycji, mandat radnego sprawuje już po raz czwarty. To wystarczający chyba czas, aby poznać podstawowe zasady pracy Rady i obowiązujące w tym zakresie przepisy. Jak widać z tym jest u nas duży problem.
Podkreślić należy także fakt, iż Wojewoda Mazowiecki w tej kadencji zwracał naszym Radnym uwagę na potrzebę znajomości i zachowania przepisów prawa postępowania wnioskowego. Ostatnio uczynił to po raz kolejny 01.09.2022. Organ Nadzoru w swym wystąpieniu podał szeroką wykładnię w tym zakresie. Czytanie ze zrozumieniem to minimum, które wymagane jest w poprawnym zastosowaniu owych zaleceń Wojewody Mazowieckiego. A u nas jest jak jest.
Komisja Skarg Wniosków i Petycji w obecnej kadencji zbierała się ponad 20 razy i czy zawsze zachowywała prawo? Z autopsji stwierdzam że NIE, co też potwierdził Wojewoda Mazowiecki. Radni mogą zatem łamać prawo, bo nie ponoszą za to żadnej konsekwencji /jedynie polityczną/. Zdaje się, iż o wszystkim co się dzieje w gminie decyduje jej włodarz, nie rada lub mieszkańcy.
Rodzą się więc pytania o sens funkcjonowania takiego gremium, o jego kompetencje, szacunek do prawa i mieszkańca etc. Z dużą dozą rzec można, że farsa w Radzie Gminy Lelis ma się dobrze. Jak długo będzie ona trwać? Do następnych wyborów, czy też do czasu rozwiązaniu Rady przez Wojewodę Mazowieckiego? Taka postawa to zguba dla naszej wspólnoty samorządowej. Czy naprawdę nie ma u nas osób, które godnie sprawować będą mandat radnego, bowiem ślubuje on wierność obowiązującemu prawu i do tego zazwyczaj wzywa imienia Bożego?

