Szumnie kiedyś i obecnie otwierane świetlice wiejskie nie tak do końca zawsze zasługują na swą nazwę. To powinny być miejsca dla wszystkich, które atrakcyjnie m.in. urozmaicają czas wolny i integrują społeczność lokalną, wspierają inicjatywy lokalne, inicjują aktywność mieszkańców, prowadzą działalności kulturalno – oświatową i sportowo – rekreacyjną. Mają służyć nie tylko dzieciom, ale także dorosłym.
Organ prowadzący świetlicę wiejską jest zobowiązany zapewnić przewidziane prawem warunki prowadzenia działalności określone m.in. w przepisach:
- budowlanych,
- przeciwpożarowych,
- z zakresu ochrony środowiska,
- prawa pracy,
- sanitarnych
oraz zapewnić wykonywanie prac przez osoby legitymujące się odpowiednimi kwalifikacjami i uprawnieniami.
W świetle powyższego i ostatnich wypowiedzi włodarza naszej gminy podczas dąbrowskiego zebrania wiejskiego, „Świetlica Wiejska w Dąbrówce”, winna być określana jedynie mianem budynku gminnego – nie „świetlicą wiejską”. Nastąpiła więc życiowa weryfikacja naszego lokalnego Centrum kultury. Chyba czas, aby wyciągnąć z niej praktyczne wnioski.

