Zaduszki…

      Możliwość komentowania Zaduszki… została wyłączona


„Świętą i zbawienną rzeczą jest modlić się za umarłych, aby od grzechów swoich byli uwolnieni”. (2 Mch 12, 46)
Pierwszego i drugiego dnia listopada udajemy się na groby naszych bliskich. Zapalamy znicze, stawiamy kwiaty. Znicz przypomina nam, aby
modlić się do Boga słowami: „…a światłość wiekuista niechaj im świeci”. Kwiaty są znakiem naszej miłości i wdzięczności, ale przede wszystkim ich piękno ma nam przypominać, jak wspaniałe czeka nas Życie w „Domu naszego Ojca”, do którego zmierzamy. Wyrazem naszej wiary w życie wieczne jest modlitwa za zmarłych, którą jesteśmy im winni.

Listopad jest miesiącem szczególnej modlitwy za naszych bliskich zmarłych. To czas, kiedy myślimy o przemijaniu, o tym że nasze życie kiedyś się skończy. Pomaga nam w tym też otaczająca przyroda, która przygotowuje się do zimowego snu.

W Dzień Zaduszny – 2 listopada Kościół wspomina w liturgii
wszystkich wierzących w Chrystusa, którzy odeszli juŜ z tego świata, a
przebywają w czyśćcu. Przekonanie o istnieniu czyśćca jest jednym z dogmatów katolickiej wiary.

Zmarli nie mogą zasługiwać juŜ na własne zbawienie. My możemy im pomóc, oni natomiast w duchu wdzięczności mogą modlić się za nas. Tę prawdę wiary nazywamy świętych obcowaniem – cudowną wymianą darów: my tu na ziemi za nich, oni tam za nas się modlą.

Przez wypominki, czyli spisane imiona i nazwiska naszych bliskich
zmarłych przekazujemy prośbę, aby wspólnota Kościoła modliła się o ich
zbawienie. Nie zawsze pamiętamy w ciągu roku o modlitwie za zmarłych.
Zabiegani, zmęczeni, po prostu o tym zapominamy. Tymczasem Wspólnota
Parafialna gromadząca się w kościele modli się za nich przez cały rok.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie obraz.png



Download PDF