Dzień Zaduszny to dobry czas, aby przywołać naszych współbraci ze wspólnoty mariawickiej w Długim Kącie, która funkcjonowała tam na początku XX wieku. Na ich cmentarzu w Długim Kacie spoczywa ok. 100 osób. W większości bezimienni, zapomniani.
Obecnie stan tego miejsca spoczynku napawa głębokim smutkiem i żalem. Czas chyba zmienić ten stan rzeczy. Wzywają do tego też i nasi zmarli. Tam spoczywają przecież nasi kurpiowscy bracia i siostry. Ogromna prośba do miejscowych duszpasterzy o pomoc w zmianie tej sytuacji. Miłość braterska przynagla nas przecież. Odzyskajmy pamięć dla tych zmarłych.
Na łamach periodyku Maryawita : czciciel Przenajświętszego Sakramentu, R.3, № 38 (23 września 1909) odnajdujemy notatkę o tej wspólnocie z kilkoma jej nazwiskami.
Dnia 20 lipca odbyło się pierwsze ogólne zebranie na Kurpiach w Kadzidlańskiej parafii Przenajświętszego Sakramentu (pow. Ostrołęcki, gub. Łomżyńska). Na proboszcza wybrany został jednogłośnie ks. Władysław Zbirochowicz.
Na członków zarządu—jednogłośnie:
Aleksander Cichocki ze wsi Tatary,
Piotr Młynarczyk ze wsi Długi-Kąt.
Na kandydatów zaś:
Jan Prusaczyk ze wsi Długi-Kąt,
Bernard Tumiński ze wsi Tatary


