Stańmy w prawdzie

      Możliwość komentowania Stańmy w prawdzie została wyłączona

Tradycyjnie w Dzień Zaduszny udałem się do miejscowości Długi Kąt gm. Lelis, gdzie usytuowany jest cmentarz mariawicki /pow. 0.4 ha/. Jest on bardzo zniszczony, ale jednocześnie wpisany jest do rejestru 19 zabytków tej gminy. Historia mariawitów na Kurpiach była niegdyś bogata i smutna z wielu względów. Pewien rozdział zapisała też w dziejach parafii w Dąbrówce.

Czas robi swoje i dzisiaj, można też usłyszeć od okolicznych mieszkańców, iż tam „..nikt od nas…” nie spoczywa. Nic bardziej mylnego. Prawda jest jednak inna. Tu spoczywa około 100 mieszkańców okolicznych wiosek – Długiego Kątu, Tatar, Szafarni, Golanki, Lelisa, Kadzidła, Gleby, Jeglijowca, Dąbrówki, Brzozówki etc. Pojedyncze znicze i plastykowa tabliczka na jednym z krzyży z danymi zmarłych oraz pojedyncze znicze, świadczą o tym, iż ktoś tu czasem zagląda.

Będąc na tej leśnej nekropoli odnajdujemy zniszczone krzyże, resztki ogrodzenia i bramy wykonanej przez młodzież kadzidlańskiej szkoły. Niestety ktoś je celowo zniszczył. Wokół widok łamiące serce dopełniają zapadłe mogiły, teren porośnięty krzakami i drzewami oraz metalowy krzyż a pod nim kamienna tablica z napisem:

Jezu ufam Tobie
Cmentarz Starokatolickiego
Kościoła Mariawitów
funkcjonujący w latach
1907-1945
Spoczywa tu ponad 100 wiernych
okolicznych wiosek

Dlaczego niektórzy z nas usilnie próbują wymazać jego istnienie z lokalnej pamięci społecznej. Może poniższa notka prasowa, da chociaż po części odpowiedź:

Do jakiego stopnia zdziczenia i nędzy moralnej przyszedł lud polski, pod kierunkiem duchowieństwa rzymsko-katolickiego, świadczą dzieje Maryawityzmu na Kurpiach. Jest to ustawiczne i powolne męczeństwo, jakie w tym zacofanym i ciemnym zakątku ziemi polskiej Maryawici ponoszą od swoich współbraci. Dla charakterystyki tych stosunków przytaczamy z tej martyrologii jedną kartę.
W Szafami, wiosce położonej w powiecie Ostrołęckim, mieszka Maryawita Józef Kaczyński, który wraz z całą rodziną należy do maryawickiej parafii Długi Kąt. Sąsiedzi Józefa Kaczyńskiego, rzymscy katolicy, chcąc zmusić go do odstępstw a od Maryawityzmu, używali różnych sposobów, jakie im fanatyzm religijny dyktował. Wlewali Kaczyńskiemu naftę do studni, chcąc zatruć mu wodę; zburzyli mu oborę; siedem razy wybijali mu wszystkie szyby w oknach. Ostatni raz wybili mu szyby w lutym bieżącego roku. Kaczyński wszystkie te gwałty znosił cierpliwie, a widząc, że nie nastarczy wprawiać szyb, zabił okna deskami. Ale rzymscy katolicy nie dali za wygraną, dopóty ciskali kamieniami w zabite okna, aż wyłamali wszystkie deski. Biedny maryawita udał się w końcu o pomoc do władz świeckich, ale te dość obojętnie przyjęły jego skargi i… dotąd nie mogą znaleźć winowajców…

Maryawita : Czciciel Przenajświętszego Sakramentu. R.4, № 31 (4 sierpnia 1910)
Maryawita : Czciciel Przenajświętszego Sakramentu. R.4, № 31 (4 sierpnia 1910)

Niechaj zapalony na tym miejscu w tym dniu symboliczny znicz, będzie chociaż drobnym gestem pojednania, pamięci, szacunku i wołaniem o przywrócenie godnego wyglądu tego miejsca przez lokalną społeczność i Kościół Mariawitów w Polsce, który niestety pozostaje głuchy na kierowane w tym zakresie do niego prośby i pytania. Lokalne instytucje także nabierają wody w usta. Można i tak, ale czy o to chodzi? Słowa uczą, ale przykłady pociągają.

Download PDF