Ku przyzwoitości

      Możliwość komentowania Ku przyzwoitości została wyłączona

W czym tkwi specyfika zdjęcia obok? Otóż w tym, iż przedstawia pojemnik na nakrętki oznaczony naklejką z herbem gminy. No i bardzo dobrze że tak jest. Jako gmina chwalimy się otwartością, życzliwością, dobrym sercem mieszkańców, którzy zbierają i wrzucają plastykowe nakrętki z nadzieją że pójdą one na szczytny cel.Akcent na słowo „nadzieja”.

Pojemnik na nakrętki jesteśmy w stanie ozdobić herbem gminy, ale aby zamieścić ten herb na samochodach gminnych, to już jest mocny sprzeciw. Dlaczego? Wstydzimy się, że jeździmy służbowym samochodem. Jeśli wszystko jest przejrzyste, to w czym problem? Nie chcemy promocji gminy?

Co niektórzy z radnych podnosili problem kosztów oznakowania. Trzeba oszczędzać mówią. Ale na czym? Na przysłowiowej soli i pieprzu, gdy jednocześnie wydajemy znaczniejsze kwoty, bez większej analizy racjonalności wydatku. Hipokryzja? Obłuda?

Potrzebą samodowartościowania się można jedynie wytłumaczyć ustawiczne recytowanie przez Przewodniczącego Komisji, pozbawionej głębszego uzasadnienia i sensu regułki o ochronie danych osobowych, w momencie kiedy Pan Radny Kamil Stepnowski prowadzi relacje z obrad. Tak, trzeba pokazać, iż ma się władzę. Tylko ta władza nie trwa wiecznie i zobowiązuje do służby społecznej.

Ciekawie winno brzmieć uzasadnienie uchwały Rady o odrzuceniu wniosku i podjęciu rekomendacji do Rady o oznakowaniu dwóch samochodów UG Lelis. De facto Komisja nie rozpatrzyła złożonego, a rekomendowała konkretne rozwiązanie, które jest zgodne z wnioskiem. Słabe. Pomieszane z poplątaniem. Coś tu chyba głęboko nie tak.

Czytając komentarze pod relacją z obrad Komisji Skarg Wniosków i Petycji w dniu 14.11.2002 r wyłania się smutny obraz jak nas widzą inni. Poczytajmy je. Czy to nie wstyd? Wpisy: „wielka farsa”, „klub wzajemnej adoracji”, „zachowanie nielicujące z powagą urzędu”, „wątek satyryczny” , „szopka w Lelisie” – mówią same za siebie. Wypowiadają je osoby z poza gminy i mocno związane z samorządem terytorialnym.

Przysłowiową wisienką na torcie niechaj będą słowa jednego z komentarzy: „…fajna ta dzisiejsza transmisja, sesje są dłuższe i nudniejsze, no chyba że głos zabierze włodarz. Myślę, że śmiało możesz utworzyć kanał satyryczny: „Szopka w Lelisie”, a zapewnisz uciechę całemu narodowi, ja w każdym razie z drugiego końca Mazowsza jestem pod wrażeniem.”

Ci, którzy byli mocno przeciw wnioskowi, niechaj odpowiedzą też mieszkańcom dlaczego nie byli przeciwni naklejaniu herbu gminy na pojemniku z plastykowymi nakrętkami? Ale cóż tam, przecież władza nikomu nie musi się tłumaczyć. Otóż, nic bardziej mylnego. Władza to służba ludowi, który wybrał określone osoby do jej sprawowania w ich imieniu.

W życiu jest czas aktywności zawodowej i czas odpoczynku od niej. Pomyślmy: „samorządowa emerytura”, to też dobre rozwiązanie. Dla lokalnej społeczności także.

Download PDF