„...Wojna przyszła niespodziewanie. Poznałem ją po dziesiątkach uciekinierów, którzy jak się później dowiedziałem przybyli spod Lipnik. Przyprowadziła ich siostra p. Kamińskiego – Antosia, która wyszła za mąż za Daniela Górskiego z Lipnik. Uciekinierzy parli na wschód, mówiąc, że Niemcy są już w Kadzidle,zreszto w nocy widać było łuny pożaru nad tą miejscowością. U nas wszystko spakowane, a nasza jedyna czarno-biała krowa uwiązana przy płocie czekała razem z nami tułaczej wędrówki. Tak się złożyło, że tego roku wyjątkowo obrodziły nam pomidory . Matka wystawiła je w koszu na krypie studziennej i ludzie przychodząc po wodę do studni brali sobie do jedzenia, oszczędzając swoich zapasów na gorsze czasy. Zamiarem naszym, jak i uciekinierów było jechać w kierunku Ostrołęki i dalej na wschód. Wierzyliśmy, że nasze dzielne wojska zatrzymają wroga na rzece Narwi…” – tak wspomina wybuch wojny w 1939roku rodak z Dąbrówki Henryk Dąbrowski, cyt.maszynopis, Drogami Kurpiowszczyzny , Rozogi 1997, str.5
01.09.1939 rok – pamiętamy!
Możliwość komentowania 01.09.1939 rok – pamiętamy! została wyłączona

