Dąbrówka gm. Lelis. Bogate, piękne dzieje wioski i okolic wciąż są odkrywane. Dzięki owocom tych poszukiwań mogło zadziać się wiele. W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej pojawił się nowy nagrobek na miejscu spoczynku ks. Placyda Podgórskiego. Sam grób został wpisany do rejestru grobów weteranów walki o wolność i niepodległość Polski po numerem ewidencyjnym 2760. Na skwerku parkingu przy cmentarzu została umieszczona tablica upamiętniająca wydarzenia z roku 1920. Te dwa miejsca są doskonałą lekcją naszej historii i patriotyzmu, Mamy gdzie więc składać kwiaty, palić znicze itp jako dowód naszej pamięci i wdzięczności. Miejsca te zauważają osoby przejezdne i nieco nam zazdroszczą. Pięknie!
Tytaniczna praca przynosi efekty także w wielu innych tematach. Wspomnieć tu należy chociaż przybliżanie sylwetek zwykłych i niezwykłych osób naszych stron. Wciąż odkrywamy sylwetki kapłanów posługujących u nas. Przybliżamy osoby naszych rodaków i mieszkańców m.in. ks. Stanisława Tworkowskiego, ks. Zygmunta Gontatrza, J ks. Marian Boreckiego, Józefa Lipkę, Jana Sęka, Anatoliusza Daniłowicza i wielu innych.Kapliczka w lesie koło Szkwy także została uratowana.
Poznaliśmy nieznane dotąd fakty historyczne z życia wioski, parafii i okolic. Przywiezienie obrazu MB Nieustającej Pomocy z Rzymu do Dąbrówki, patriotyczne uchwały mieszkańców, przeróżne opisy wydarzeń rodzinnych i społecznych, udokumentowanie cmentarza z okresu I wojny światowej to tylko niektóre z nich.
Niezmiernie ważny jest również fakt, iż są osoby które doceniają i wspomagają te wysiłki. To dzięki nim m.in. mogliśmy otrzymać wsparcie finansowe z Fundacji Orlen na pomnik naszego powstańca styczniowego. Dobrzy ludzie przekazali nam wiele cennych wskazówek, informacji i materiałów lub też pomogli w nawiązaniu bezcennych kontaktów. Ich wskazówki i postawa dopingują do dalszego działania i nie zatrzyma tego nawet doznawany ból, krzywda ze strony nazwijmy to „dziwnych osób”.
Raduje się serce kiedy widać owoce tego rodzaju pracy społecznej. Może się tak dziać dzięki wsparciu i pomocy wspomnianych wielu dobrych ludzi. Zazwyczaj bywa i tak, że owa praca ma i swych przeciwników, a nawet uzurpatorów. Cóż. Samo życie. Ważne jest jednak to, że idziemy do przodu i powstają kolejne piękne dzieła dla dobra wspólnego.

