Kilka słów o „należytym i równym” traktowaniu szeroko rozumianej kultury lokalnej. Specyfiką naszej gminnej wspólnoty jest jej skrajnie odmienne traktowanie w określonych przypadkach.Krótko o niektórych z nich.:.
– Nagradzanie mieszkańców. Mamy takie narzędzie jak „Nagroda Wójta”, które nota bene jest w w gminnej zamrażarce.Przy próbach jej wykorzystania rodzą się przeróżne problemy, ale w innym przypadku wójt nagradza na tzw. ustny wniosek radnych /nie wiadomo których/.
– Wydawnictwa książkowe. Do ich redagowania nie zapraszamy mieszkańców /jak to czyni np. gm. Kadzidło/, a korzystamy z pomocy innych. Czyżby nie było u nas osób mogących to uczynić? Moim zdaniem są i to dobrzy fachowcy, ale chyba „nie swoi”. Nasi mieszkańcy posiadają materiały, umiejętności, wiedzę, chęci etc, wystarczy tylko ich zauważyć, zaprosić i wesprzeć.
– Znaki kultury na gruntach prywatnych. Gmina czy gminne instytucje kultury nie interesują się nimi. Chociaż powinny i mają taki obowiązek. Wielokrotnie dawali temu dowód. Przydrożne piękne krzyże przydrożne np. we Szkwie, Szafarczyskach, Obierwi, Płoszycach, Gąskach znikną z czasem, bo często ich właścicieli nie stać na stosowne zabezpieczenie tych znaków wiary i kultury.
– Cmentarze wojenne. Na terenie gminy mamy ich kilka. Formalnie prawnie gmina ma określone obowiązki w tym zakresie. Ma i co z tego wynika. Zazwyczaj niewiele. Cmentarze ulegają zapomnieniu zniszczeniu.
– Mogiły żołnierskie. Zazwyczaj dba o nie społeczna dłoń. Kiedy jej naturalnie zabraknie znikną. Jakaś zmowa milczenia. Cmentarz Mariawicki w Długm Kącie, mogiła żołnierska w Lelisie lub Durlasach gmina nie śpieszy się z pomocą, a powinna.
– Miejsca pamięci narodowej. Należą do nich: Leśniczówka w Durlasach, grób ks. Placyda Podgórskiego czy tablica upamiętniająca wydarzenia wojny 1920 w Dąbrówce. Tu gmina może zrobić reklamę i robi, nawet krzywdząc niektórych mieszkańców.
– Inicjatywy kulturalne mieszkańców. Na terenie gminy mamy wielu pasjonatów, a wśród nich mieszkańców Szafarczysk, którzy sami prowadzą kurpiowską chatę. Dlaczego nie pomagamy im. Nie promujemy, organizujemy tam wycieczek szkolnych, spotkań, czy sesji zdjęciowych. Muzeum etnograficzne w Lelisie praktycznie martwe, a chata w Szfarczyskach żyje.Nie załluguje na pomoc samorządową. Wspieramy KGW, to i wspierajmy inne inicjatywy mieszkańców.. Możliwości i sposoby ku temu są.
– Zabytki gminne. Niosąc im pomoc gminną skupiamy się zasadniczo na jednym. Dlaczego? Inne niech zginą lub nie zasługują na samorządową pomocną dłoń?
Reasumując. W naszej wspólnocie samorządowej traktujmy wszystkich jednakowo. Niestety, życie pokazuje, iż o to bardzo trudno u nas, chociaż co niektórzy publicznie chwalą się, że tak czynią. Można i tak, ale czy o to chodzi i tak powinno być….???

