Piękny wiersz o Kurpiach i odwołanie do Dąbrówki odnajdujemy w epopei kurpiowskiej pt. „W chacie szkwańskiego bartnika – od Zagajnicy Szkwańskiej po Myszyniecką”, Autorem jej jest mieszkaniec Lelis Pan Henryk Kulesza. Dodatkową jej wartością jest zapis w oryginalnym języku kurpiowskim. Zerknijmy.
„Pieśń o historii Kurpiów”
Buze dziejów, gromy, błyskozice wpędziły nas
W miejsce co dziedzice
Łod księżąt Mazowsa w dzierżawę ją wzieni
I tak sobzie zylim tu.
Z Italyi wesła w Polske Bona
Nierza włóchen w Mazowsa zagonach [Mierząc włóki w Mazowsza zagonach]
Barcie policyli i wojtów fstazili
I my wtedy juz w Koronie zostali
I tak sobzie zylim tu.
Zielga duma za Twe serce schfyci
Ze to dla nas księdza Jezuici
Dali dzwonu głosy i przy drogach krzyze
By z Korony było w Zagajnicą blizej
I tak sobzie zylim tu.
Tu krzątalim sie od wczesnego dniaNa Dąbrówce była barć cudowna
Bogurodzica – jest za Puscakami
Łona psysła do nas za Jezuitani
I tak sobzie zylim tu.
Autor: Henryk Kulesza Lelisa
———————————-
Źródło: Krzysztof Braun z Uniwersytetu Warszawskiego Wydział Nauk o Kulturze i Sztuce w swej pracy doktorskiej ” Kurpie. Antropologiczno-historyczne studium kształtowania się tożsamości grupowej”, Warszawa 2023, praca pod kierunkiem dr hab Agnieszki Kościańskiej i prof. Katarzyny Waszczyńskiej, s. 152-153

