„W 2023 roku w naszej parafii było: 15 chrztów (-4), 24 pogrzeby (jak w ubiegłym roku), 5 ślubów (tak jak w ubiegłym roku), 17 Dzieci przystąpiło do I komunii św.( +2), i 25 osób było bierzmowanych” – to fragment dąbrowskich ogłoszeń parafialnych z dnia 31.12.2023 roku.
Zwróćmy uwagę na liczbę chrztów i pogrzebów. Dane mogą budzić uzasadniony niepokój. Starzejemy się i jest nas coraz mniej. Młodych małżeństw i dzieci nie przybywa na tzw. zawołanie. Tu trzeba lat, których nam brak. Statystyka mówi sama za siebie…
Jakie więc jest nasze jutro przy zachowaniu status quo? Nie wchodząc w głębszą analizę przytoczonych danych, ale mając na uwadze m.in. stan dostępu do dóbr cywilizacyjnych w naszej okolicy, jakikolwiek optymizm nie jest tu na miejscu. Obyśmy nie byli na straconej pozycji. Przyczyn tej statystyki jest wiele, ale określone zaniedbania władz samorządowych odgrywają tu istotną rolę. Przytoczę tu chociażby mały szczegół, brak oświetlenia ulicznego w miejscowości Gąski. Kiedy i kto jako ostatni zgasi tam palące się jeszcze światło?
Uczyńmy wszystko co w naszej mocy, aby nie powtórzył się proces, który miał miejsce tuż po II wojnie światowej w miejscowości Szkwa. Z braku perspektyw życiowych znaczna cześć jej mieszkańców wyjechała za chlebem. Wioska wyludniła się i do dziś dnia nie może skutecznie wyjść z demograficznego dołka.
Od dłuższego już czasu inwestuje się w inne rejony gminy, my żyjący na jej peryferiach, zdani jesteśmy na działania pozorne władz np. budowanie dachów nad dachami. Przy braku radykalnych i szybkich zmian, proces zamierania naszych stron zapewne znacznie przybierze na sile. Tak więc , głębokie i szybkie zmiany są naszą życiową potrzebą. My tu żyjemy i chcemy żyć dalej. Inni zaś w stosownym dla siebie czasie pójdą w swoją stronę. Czas spojrzeć prawdzie w oczy dla naszego wspólnego dobra.

