Coś chyba dzieje się niepokojącego w naszej lokalnej wspólnocie. Jest nas coraz mniej. Ludzie wyjeżdżają z naszych stron. Jakie są tego przyczyny? Głównie brak perspektyw życiowych. Samorządowcy chwalą się na wszystkie strony swoimi osiągnięciami, czy faktycznie osiągnięciami, a może porażkami.
W parafii dąbrowskiej ponownie nas ubyło. Do roku poprzedniego jest nas o 20 osób mniej. W ciągu trzech lat ubyło nas 51 osób. Obecnie jest nas 1270 parafian. Płynący a tego faktu niepokój można było odczytać przy kapłańskim omawianiu zakończonej kolędy..
Zrozumiałym jest, iż każdy szuka lepszego dla siebie i rodziny miejsca. Zastanówmy się co władze uczyniły, aby zachęcić młodych do pozostania w naszych wioskach? Raczej trudno znaleźć merytoryczne przykłady. Przykładów działań pod publikę znajdziemy, ale to nie o to generalnie chodzi. Taki stan trwa już od wielu lat i czas najwyższy praktycznie uczynić coś , aby on uległ zmianie. Może chociaż go zatrzymać, utrzymać status quo. Czy rządzący od wielu lat są w stanie to uczynić? Wątpliwe aby tak się stało.. Jeśli tego nie uczynili dotychczas, to nie uczynią i tym razem. Nie dajmy się znów nabrać na piękne słowa, uśmiechy, obiecanki, gadżety wyborcze, etc.
Czas na zmiany i to głębokie. Decyzje jednak w naszych rękach. Bój o jutro naszych dzieci nieustannie trwa. Nie stójmy na uboczu i zechciejmy wziąć odpowiedzialność za losy naszej małej Ojczyzny i nie tylko….
O propozycjach rozwiązań w tym zakresie pisaliśmy wielokrotnie, a o pozostałych na innym miejscu i w stosownym czasie.

