G – jak Gąski. Miejscowość położona na obrzeżach gminy Lelis. Jej sąsiadami w gminie są Płoszyce i Dąbrówka. Brzozowa gm. Kadzidło oraz Wyk i Laski z gm. Zbójna, pow. Łomża., to sąsiedzi z innych gmin.

Wieś bliska memu sercu. Tu na początku lat 90 XX wieku wraz z rodziną, mieszkałem przez jakiś czas w domu mojego wujostwa ze strony taty. Pracując w Ostrołęce prowadziłem w niej małe gospodarstwo rolne, pomagając jednocześnie rodzicom. Czas ten wspominam niezwykle pięknie. Bliski kontakt z kurpiowską przyrodą pozostawił niezatarte wspomnienia.
Od kilku lat sołtysem wioski jest Pani Sylwia Kaczynska. Osoba młoda, pełna energii, zaangażowana, oddana swej wiosce i lokalnemu społeczeństwu. Bolączką miejscowości jest brak oświetlenia ulicznego. Jesienią i zimą panują tu ciemności egipskie. Ostatnio pojawiła się nadzieja na pewne zmiany. Wykluczenie transportowe i brak sklepu dołącza do życiowych potrzeb mieszkańców. Jak trzeba było własnoręcznie przygotowali miejsce pod przystanek autobusowy z materiałów dostarczonych przez gminę.
Wizytówką tutejszej społeczności może być piękna świetlica wiejska usytuowana w budynku po szkole. Budynek wyremontowała gmina. Resztę uczynili mieszkańcy w ramach prac społecznych. – ogrodzili i zagospodarowali plac wiejski, wyremontowali budynek gospodarczy. Prężnie działa tu Koło Gospodyń Wiejskich. Tu mieszka jeden z ostatnich ludowych śpiewaków, który organizuje Boże Obiady lub też potrafi poprowadzić śpiewy pogrzebowe w domu zmarłego.
Społeczność wioskowa daje piękne przykłady solidaryzmu społecznego. Postawa wobec choroby jednej z mieszkanek zdopingowała okolice do zaangażowania się w dzieło pomocy dla potrzebującej. To było coś niespotykanego. Niespotykaną postawą było również spontaniczne odśnieżanie przez nich drogi gminnej podczas opadów śniegu. Gmina zawiodła. Mieszkańcy nie. Wszystko dla dobra swego i innych.
Serce rośnie widząc takich mieszkańców gminy Lelis.

