Nasza Dąbrówka, niby zwykła, a niezwykła

Ktoś kiedyś powiedział, iż pisać i  mówić o sobie jest najtrudniej. I to jest fakt. Ale kilka słów o NASZEJ Dąbrówce koniecznie musi być.

Dąbrówka gm. Lelis. Tu się urodziłem, chodziłem do szkoły, pomagałem rodzicom w gospodarstwie. Chociaż przez jakiś czas mieszkałem w Ostrołęce, to nigdy nie straciłem z nią kontaktu.A teraz mieszkam w niej w wybudowanym domu. Tu czas płynie inaczej niż w bloku.Jakoś wskazówki zegara szybciej obracają się.szybciej. To tu czuję się u siebie.

Życie Dąbrówki i tutejszej parafii są ze sobą mocno powiązane. Pierwsze zapiski o naszej wiosce pojawiają się ok. 1750 roku. Potem swoje miejsce miały tu niezwykłe wydarzenia. Wydarzenia, które trwają do dzisiaj. W okresie międzywojennym dąbrowska parafia była jednym z najważniejszym miejscem kultu religijnego w regionie. Teraz mamy Sanktuarium Matki Boskiej Dąbrowskiej, Królowej Ludu Kurpiowskiego, Patronki Leśników i Pszczelarzy. Jak mówi wiele osób, to miejsce coś ma, coś innego, co trudno opisać często słowami. W wiosce żywy jest zwyczaj odmawiania Różańca świętego przez poszczególne Róże różańcowe.

Poszczycić możemy się nie tylko parafią, ale i szkołą, Miejscowa edukacja ma ponad 100-tnie korzenie. O istocie edukacji wiemy zapewne wszyscy, bez niej zamieramy. Nasi ojcowie pobudowali szkołę, a my ja obecnie musimy przystosować do obecnych realiów i potrzeb społecznych. Ma ona nieustannie tętnić życiem i być sercem okolicy.Pamiętam jak funkcjonowało w Dąbrówce coś w rodzaju przedszkola dla maluchów.

Po II wojnie światowej, dzięki ludziom oddanym naszej wspólnocie, pobudowano spółdzielnię zdrowia, dom nauczyciela, remizę OSP, działała u na s filia SKR-u w Lelisie, Klub Rolnika, LZS, Poczta Polska, miały siedzibę Lasy Państwowe, zlewnia mleka, sklepy, kiosk Ruch, baza magazynowa GS Samopomoc Chłopska w Kadzidle, czy KGW. Niektóre z nich przetrwały, niektóre, zanikły, inne działają w nieco innej formie, ale i powstały nowe stowarzyszenia, punkty usługowe, czy zakłady. Naturalna kolej.

Wizytówką wioski jest również jej bogactwo kulturowe. Bogactwo to nadal wymaga badań i poszukiwań.Odkryliśmy osobę ks. Placyda Podgórskiego. Winniśmy zgłębić dorobek innych naszych rodaków, w tym ks. Zygmunta Gontarza i ks. Stanisława Tworkowskiego, Sławomira Mąki, Henryka Dąbrowskiego, Piotra Jana Mąki, Józefa Bednarczyka,  małżeństwo Barbary i Zygmunta Jurczak, czy wielu innych zwykłych – niezwykłym mieszkańców naszej Dąbrówki. Mieszkańców, których życzyłbym każdemu.

Swego czasu nasze drogi upodobali sobie miłośnicy dwóch kółek. W czwartki mogliśmy obserwować mini peletony kolarskie. Warunki do turystyki rowerowej mamy dobre i trzeba to maksymalnie wykorzystać.Turystyka rowerowa do nas rozwija się.

Ciekawostką jest tzw. królewka w okresie Bożego Narodzenia. Wprowadził ją Pan Jan Ferenc, przekazał wszystko młodemu pokoleniu. Chociaż odszedł na druga stronę życia zwyczaj pozostał i jest kultywowany przez młode pokolenie. Pięknie i oby tak dalej.

W naszych dziejach są różne okresy. Obecnie potrzeba nam powiewu świeżości, nowego spojrzenia, szerokich działań, by sprostać wymogom czasu. Na horyzoncie pojawiła się okazja ku temu.

Download PDF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *