Jednym z punktów mego szlaku wakacyjnych wędrówek był Gietrzwałd – miejsce objawień maryjnych. Kilka słów zestawienia z moją Dąbrówką.
W obu tych wioskach w XIX wieku miały miejsce objawienia maryjne. Kościół oficjalnie uznał wydarzenia w Gietrzwałdzie, gdzie do dziś dnia jest żywy ruch pielgrzymkowy. Objawienia miały miejsce na drzewach: Gietrzwałd – lipa, Dąbrówka – sosna. W tych miejscach Maryja ukazała się prostym wiejskim dzieciom w okresie jej świąt. W Gietrzwałdzie trwały one krótko, w Dąbrówce zaś o wiele dłużej. „Żądam abyście co dzień odmawiali Różaniec! Odmawiajcie gorliwie Różaniec” – to były pierwsze i ostatnie słowa, które w Gietrzwałdzie osoby widzące z ust Najświętszej Panny usłyszały. O dąbrowskich objawieniach nie mamy pisanych źródeł, przekazała je nam wiara i tradycja przodków.
Obecnie świątynie w tych wioskach usytuowane są na wzniesieniach i noszą rangę Sanktuarium Maryjnego, do których trwa ruch pielgrzymkowy. Trzeba przyznać, iż ruch ten w Gietrzwałdzie jest znacznie większych niż ten na kurpiowskiej ziemi. W Dąbrówce i Gietrzwałdzie czuć ich wyjątkowość tych miejsc. Z objawieniami wiążą się liczne cuda i łaski doznawane przez przybywających tu ludzi.
Warto pochylić się na pewnymi faktami, by lepiej wejść w tajemnicę tych miejsc i wydarzeń.

