Jeden z obecnych radnych nie tak dawno napisał w mediach społecznościowych: „serdecznie dziękuję za wszelkie podpowiedzi ale naprawdę radzę sobie”, wypowiadając się w kontekście budżetu gminy na rok 2025. Może tak, może nie.Nie czas tu to rozstrzygać.Od dzieciństwa mieszkam w Dąbrówce, Jakiś czas mieszkałem w Ostrołęce, ale nigdy nie straciłem kontaktu z rodzinną wioską. Jej sprawy są moimi sprawami.To jest moja mała ojczyzna
Zestawiając moją wioskę z innymi miejscowościami w gminie, muszę jednak postawić pewne pytania autorowi przytoczonych słów. Pytania te są niezmiernie ważne w perspektywie jutra wioski kościelnej Dąbrówki k. Ostrołęki.
- Kiedy mieszkańcy Dąbrówki na równi z innymi mieszkańcami gminy będą mieć dostęp do bezpłatnej komunikacji MZK?
- Kiedy wioska będzie miała dostęp do infrastruktury kanalizacyjnej i gazowej? Nie chcemy chyba być skansenem cywilizacyjnym, gdzie za jakiś czas pozostaną nieliczni. Dziś gaz niby jest nie na topie, ale kto wie co będzie jutro. Przykładów na to mamy wystarczająco.
- Kiedy w wiosce będzie świetlica spełniająca wymogi budynku użyteczności publicznej?
- Kiedy miejscowa szkoła doczeka się stworzenia warunków, aby było w niej przedszkole, świetlica, stołówka? Tak, aby jak najmniej rodziców decydowało się dowozić swoje pociechy do innych placówek oświatowych.
- Kiedy w wiosce będzie nieco większy dostęp do sieci handlowej i usługowej? Czy powstanie u nas np. market spożywczy? Miał być i nie powstał.
- Kiedy mieszkańcy będą mieć możliwość skorzystania z dobrodziejstw CKBiS w Lelisie? Tu na miejscu, w swej wiosce i nie tylko od tzw. wielkiego dzwonu?
- Kiedy nastąpi rozwój dostępu mieszkańców do szerszej opieki medycznej? Dentysta, apteka, czy inne usługi opieki medycznej są konieczne, zwłaszcza w dobie starzejącego się społeczeństwa.
- Kiedy nadejdzie czas, iż nie trzeba będzie pisać do urzędu o udzielenie informacji publicznej, bo nie można jej uzyskać od radnego lub sołtysa?
- Kiedy w Dąbrówce będzie nowa droga w kierunku łąk? Od lat już jest, jest, jest…., ale jak dotąd jej nie ma. W innych miejscowościach buduje się drogi, u nas pozostają one tylko w sferze słów.
- Kiedy powstanie strategia rozwoju wioski? Działania doraźne, pozorne, przy okazji itp są dobre, ale to nie tędy wiedzie droga do rozwoju naszej małej ojczyzny. Staż samorządowy zobowiązuje do myślenia i działania szerokiego, długofalowego oraz szanującego każdego mieszkańca.
- Kiedy znikną w wiosce podziały na swoich i tych innych? Podziały, które rozpoczęły się kiedyś tam i są kultywowane, w myśl zasady „dziel i rządź”. Dobro wspólne musi być wyżej od indywidualnych priorytetów.
Zrozumiałym jest, iż nie oczekuję na nie odpowiedzi, bo to obecnie jest nierealne Warto jednak te i inne pytania mieć na uwadze, bo bez ich szybkiej realizacji wioska dalej odstawać będzie od innych w swym bycie. Co to oznacza, nie trzeba chyba już pisać.Popatrzmy chociażby na procentowy wskaźnik pustych domów i domów w których zamieszkuje 1-2 osoby/ zwykle seniorzy/. Zechciejmy chłodno spojrzeć na status naszej wioski w świetle pozostałych gminnych miejscowości
Podniesienie zimowego standardu utrzymania drogi z Dąbrówki do Lelisa, rozbudowa wodociągu w Dąbrówce, troska o stan dróg gminnych, zabiegi o funkcjonowanie szkoły w Dąbrówce, pierwszy projekt rozbudowy budynku po zlewni mleka, powstanie nowych miejsc pamięci narodowej w wiosce, promocja kurpiowszczyzny, udział w wprowadzeniu tradycji spotkań wigilijnych wspólnoty gminnej lub śpiewu Godzinek w kościele, zgłaszanie władzom gminy szeregu propozycji rozwojowych gminy, to przykładowe moje małe cegiełki,wniesione w całokształt troski o swą małą ojczyznę. Gotowość do dyskursu publicznego potwierdza powyższe.
Rozmawiajmy, dyskutujmy, bo w w różnorodności jest siła – moc.Jeden jest tylko warunek, by było to merytoryczne, czyli fakty, rzeczy, na temat i konkrety.

