„Wypłyń na głębię” Łk 5.1-11 – to jest zaproszenie Jezusa dla nas w codzienności. Jeżeli chcemy w naszym życiu wydać owoce, musimy przekraczać siebie, swoje przyzwyczajenia, schematy. Zacznijmy prawdziwe życie, nie bójmy się, zaryzykujmy. Nie spełniajmy wymogów tych, których nie powinniśmy. Wyjdźmy ze swego małego „grajdołka” i podejmujmy wyzwania, bo inaczej wcześniej czy później urządzimy się w przeciętności. Przystosujemy do schematów, reklamy, poddamy manipulacji tych, którzy najgłośniej krzyczą.
Wypłynięcie na głębię oznacza realizację swojego pełnego potencjału. To odkrycie swojego powołania życiowego, które nadaje głęboki sens naszemu życiu. To głęboka radość odczuwana z tego, że wykorzystuje się wszystkie swoje talenty, której nie jest w stanie zniszczyć zmęczenie i wysiłek. To brak stagnacji i wejście na drogę bycia twórczym.

