Zaproszenie na zebranie wiejskie jako panaceum

W myśl obowiązujących reguł prawnych sołtys wioski zwołuje zebranie wiejskie. Błędem jest zapraszanie na nie, bowiem jest ono organem uchwałodawczym w sołectwie. Zebranie wiejskie nie jest spotkaniem towarzyskim grona wzajemnie adorujących się osób. Jak wspomniano, zwołuje je sołtys z własnej inicjatywy, a także na żądanie określonej liczby mieszkańców uprawnionych do udziału w zebraniu. Ponadto, wniosek o zwołanie zebrania może zostać złożony przez radę gminy lub wójta.

W ostatnim okresie czasu dane mi było „otrzymać” drogą elektroniczną od Sołtysa Sołectwa Dąbrówka gm. Lelis kilka zaproszeń do udziału w zebraniu wiejskim. Do tego rodzaju uczestnictwa nie potrzeba specjalnych zaproszeń. Dobrze byłoby gdyby Sołtys kierując tego rodzaju zaproszenia nie uchylał się od udzielenia odpowiedzi na konkretne pytania, propozycje i wnioski.

Zapraszając na zebranie warto także umieć potrafić powiedzieć kiedy ono będzie. Jakoś tej wiedzy Sołtysowi brak. Sołtys bowiem winien dzielić się  wiedzą z mieszkańcami, jeśli ci tego chcą. Tu pojawia się problem. Masz pytanie do Sołtysa, to otrzymujesz odpowiedź „Zapraszam na zebranie wiejskie”. Masz pomysł, myśl, propozycję, przedstawiasz ją Sołtysowi i tu także  spotykasz reakcje w postaci słów: „Zapraszam na zebranie wiejskie”.

Na innym miejscu Sołtys nie jest też w stanie odpowiedzieć na zaproszenie i porozmawiać z mieszkańcami którzy mają własne /nie Sołtysa/ pomysły, propozycje na to, aby w poprawić warunki zamieszkiwania i rozwoju w sołectwie. Mieszkańcy chcąc się włączyć w proces decydowania, nie znajdują klimatu do ich wysłuchania przez Sołtysa, który powinien jednak  słuchać ich głosów, nawet jeśli nie zawsze się z ich opinią się zgadza. Winien budować poczucie wspólnoty i więzi z miejscem, w którym mieszkamy. Na głos mieszkańców, odpowiedź Sołtysa brzmi „Zapraszam na zebranie wiejskie”.

 Zasłona w postaci zebrania wiejskiego działa. Napotykamy na mur. Jak zatem praktycznie zrealizować zachęty Sołtysa do włączenia się w życie wioski? Zycie wioski to nie tylko to co chce Sołtys, to potrzeby wszystkich mieszkańców. A są one bardzo różne i nie zawsze zgodne z oczekiwaniem i wymogami władz. Nie zawsze też można czekać na doroczne zebranie wiejskie. Czasem trzeba działać, tu i teraz. A może owa zasłona jest przeznaczona tylko dla wybranych?

Jak pokazuje życie mieszkańcy niechętnie uczestniczą w zebraniach wiejskich, które zazwyczaj dotyczą rozdysponowania funduszu sołeckiego. Decyzja jednego zebrania w tej materii jednak i tak bez trudu może być wkrótce zmieniona przez kolejne zebranie. Co de facto miało już nie raz miejsce w naszej wspólnocie gminnej. Inną kwestią jest także fakt, iż w tej sytuacji mieszkańcy nie zawsze widzą sens uczestniczenia w zebraniu. Powód tego stanu rzeczy mogą zawierać np. moje słowa przekazane w ostatnim czasie Sołtysowi: „…  udział w nim jest możliwy wówczas, kiedy Pan Sołtys Sołectwa Dąbrówka gm. Lelis, będzie szanował wszystkich mieszkańców Dąbrówki tj. będzie m.in. podawał im rękę na powitanie i odpowiadał na słowa powitania, przeprosi tych wobec których tego dotychczas nie czynił i mój kalendarz pozwoli mi na udział w zebraniu”.

Tworząc wspólnotę wioskową musimy stworzyć takie warunki, które pozwolą wszystkim znaleźć w niej dla siebie miejsce. Pamiętajmy! Czas współdzielony łączy. a nasze sprawy w naszych rękach. Nie bójmy się więc tego robić…

Download PDF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *