W przestrzeni publicznej pojawiło się zawiadomienie Sołtysa Sołectwa Dąbrówka o zwołaniu zebrania wiejskiego. Skan zawiadomienia poniżej. Niepokojącym w tym urzędowym zawiadomieniu zawierającym nawet godło państwowe jest zapis wskazujący na tematykę zebrania w zakresie „przedstawienia wniosku mieszkańca do zmiany wydatkowania funduszu sołeckiego na rok 2025”.
Spójrzmy na zapis ustawy o funduszu sołeckim: Art.5 pkt 2 tejże ustawy mówi: „Wniosek danego sołectwa uchwala zebranie wiejskie z inicjatywy sołtysa, rady sołeckiej lub co najmniej 15 pełnoletnich mieszkańców sołectwa”. Innymi słowy: wnioski składać mogą sołtys, rada sołecka lub conajmniej 15 pełnoletnich mieszkańców. Pojedynczy mieszkańcy nie mają takich uprawnień. Jak widać w gminie Lelis można.
Podjęte różne próby /nieoficjalne/ mające na celu wytłumaczenie tego faktu Sołtysowi nie przyniosły jak dotąd spodziewanego rezultatu. Sołtys idzie w zaparte. Odrobina dobrej woli Sołtysa i nie byłoby sprawy. W tej sytuacji kłania się tu już tylko organ nadzorczy. W myśl zapisów Statutu Sołectwa Dąbrówka, organ nadzorczy nad działalnością sołectwa to Wójt i Rada Gminy. Kontrola działalności sołectwa sprawowana jest według kryteriów zgodności z prawem, celowości, rzetelności i gospodarności. O zwołaniu zebrania, jego miejscu, terminie i tematyce Sołtys zobowiązany jest poinformować Wójta. Jakie więc będzie decyzja Wójta Gminy?
Sołtys winien łączyć a nie dzielić mieszkańców. Tu raczej trudno doszukać się elementów łączenia. Stoi to w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego i sprawiedliwości społecznej. Popierając tego rodzaju postawy funkcjonariuszy publicznych, nie dziwmy się, że są sytuacje kiedy władza „legalizuje” łamanie prawa na swój własny użytek. Czyni to za naszą zgodą. Do tryumfu zła trzeba tylko tego, aby dobrzy ludzie siedzieli bezczynnie.

A

